REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Niemcy udusili nam ryby

Opublikowano 08 grudnia 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Krzysztof Sendłak z Łęknicy był zdruzgotany widokiem tysięcy martwych ryb, jakie ujrzał poniedziałkowego (4.12.) poranka. Zaniepokoił go brak wody w starym korycie Nysy. Podszedł i ujrzał łapiący tlen z powietrza i duszący się „srebrny dywan”.

Pan Ryszard jak co dzień podjechał na parking przy bazarze w Łęknicy. Z daleka zobaczył, że w starym korycie Nysy nie ma wody.

– Podszedłem do brzegu i ujrzałem tysiące leżących ryb – mówi mężczyzna. – Było ich tyle, że słychać było, jak cmokają, bo nie mają tlenu. Część była już uduszona. Wtedy zorientowałem się, że Niemcy spuścili wodę, otwierając tamę w głównym nurcie rzeki.

Akcja ratunkowa

Pan Ryszard nie mógł spokojnie patrzeć, jak na jego oczach giną ryby. Zobaczył z daleka znajomego wędkarza i rozpoczęli akcję ratunkową.

 

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 195

Kup gazetę w kiosku

ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GR1
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

Napisz komentarz »