REKLAMA

Sport

Sroga lekcja

Opublikowano 08 grudnia 2017, autor: Norbert Królik

Aż 31 bramek stracili unihokeiści UKS Prus Żary w dwóch weekendowych meczach z Fenomenem Babimost. Sami strzeli zaledwie 7.

Dwie wysokie porażki ponieśli żarscy unihokeiści w meczach ekstraligi mężczyzn z Fenomenem Babimost. W sobotę (2.12.) przegrali 4:16, a dzień później – 3:15. Drużyna z Babimostu, która w tym sezonie nie przegrała żadnego meczu, była zdecydowanym faworytem spotkań i udowodniła to na boisku. 

– Byli lepsi. Widać, że są gotowi do walki o medale – mówi Waldemar Malendowicz, trener żarskiego zespołu.

Ustrzelił swoich

W hali przy LO. im. B. Prusa w Żarach wyrównane było tylko kilka minut pierwszego meczu. Gdy unihokeiści z Babimostu złapali rytm, posypał się grad bramek. Katem Prusa okazał się Krzysztof Malasiewicz, wychowanek klubu z Żar, wypożyczony obecnie do Fenomenu. Pochodzący z Żagania unihokeista zdobył w dwumeczu 10 bramek.

–  Mimo że Żary zostały pobite, to były bardzo ciekawe mecze dla kibiców. Cieszy coraz większa ich liczba na naszych meczach – dodaje W. Malendowicz.

W ostatnich dwóch kolejkach rundy zasadniczej Prus zagra na wyjeździe z UKS Nowa Łódź. Od tych spotkań zależy, z kim żarski zespół zmierzy się w fazie play off.

Napisz komentarz »