REKLAMA
dringenberg_baner_top_11-12-2017

Aktualności, Wasze sprawy

Oj, grillujemy!

Opublikowano 17 listopada 2017, autor: Michalina Kozarowicz

To nie przemysł zatruwa powietrze w Żarach, tylko grille. A dziura ozonowa wcale nie jest negatywnym zjawiskiem. Właśnie takich rewelacji mogli wysłuchać mieszkańcy na wykładzie o zanieczyszczeniach powietrza, zorganizowanym przez Urząd Miasta.

Wtorek, 14.11. Godzina 16.00. W sali konferencyjnej żarskiego Ratusza niespełna 20 osób. Sala przygotowana na przyjęcie ponad 100 zainteresowanych świeciła pustkami. Właśnie tak obchodzono w Żarach Dzień Czystego Powietrza.

 

Taki… wykład

Wykład o zanieczyszczeniach powietrza wygłosiła dr inż. Oryna Słobodzian-Ksenicz z wydziału budownictwa, architektury i inżynierii środowiska Uniwersytetu Zielonogórskiego. 

– Sami jesteśmy sobie winni – powiedziała pani doktor w jednym z pierwszych zdań. – Może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale do powietrza dostaje się mnóstwo benzo(e)pirenu, gdy grillujemy. A potem jeszcze zjadamy te niebezpieczne substancje – oznajmiła zebranym specjalistka.

 

Grill, dywany i firany

To nie był jednak koniec mrożących krew w żyłach rewelacji, jakie obwieściła pani doktor. W trwającym dwie godziny wykładzie kilkunastu zebranych, wliczając w to władze miasta, przedstawicieli fundacji Eko-Lubusz czy Lubuskiego Alarmu Smogowego, dowiedziało się, że przyczyną chorób dróg oddechowych są dywany, zasłony i meble w naszych domach.

– Przestałem słuchać, gdy dowiedziałem się, że dziura ozonowa to dla nas pozytywne zjawisko – przyznał Remigiusz Krajniak z fundacji Eko-Lubusz. – Nie wiem, czemu miała służyć ta prelekcja. Sam pomysł jest dobry. I sam zgłosiłem się do urzędu, by razem zorganizować Dzień Czystego Powietrza, jednak urzędnicy nie skorzystali z mojej propozycji. A tutaj zabrakło choćby słowa o zanieczyszczeniach, jakie niesie przemysł – komentuje R. Krajniak.

 

Merytoryczny wykład

Z opinią przedstawicieli fundacji nie zgadzają się urzędnicy. Ich zdaniem, wykład był wyważony i merytoryczny.

– Uważam, że to była bardzo dobra prelekcja – mówi Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury w żarskim Urzędzie Miasta. – Wykład był wyważony i poruszał wszystkie sposoby, jakimi dochodzi do zanieczyszczeń powietrza, ponieważ zanieczyszczenia to nie tylko przemysł. I co ważne, to nie była prelekcja poświęcona przemysłowi. Trudno w godzinę opowiedzieć o wszystkim w wyczerpujący sposób. Ponadto prelekcja była bardzo merytoryczna. Wygłosiła ją dr inż. z Uniwersytetu Zielonogórskiego, która na co dzień zajmuje się tą tematyką. Wszystkie informacje, które zostały podane przez panią doktor, mają podstawy naukowe – zapewnił naczelnik.

 

Nie tego się spodziewali

– Ten wykład to nie było to, czego się spodziewałam – stwierdziła Danuta Styś z fundacji Eko-Lubusz. – Nie było ani słowa o przemyśle, za do dużo o grillu i dywanach. Dowiedziałam się też, że sensory do badania powietrza nie są potrzebne – mówi D. Styś. – Przyszła garstka osób. Miasto zrobiło to pod siebie. Jestem zdegustowana. Powiedziałam pani doktor, że ja nie mam w domu dywanów, tylko podłogi. Stwierdziła wtedy, że na pewno są polakierowane, więc na jedno wychodzi… – dorzuca rozczarowana.

 

Zawał, wylew, astma

W środę (15.11.) stężenie pyłu PM 2,5 przekroczyło normę o 420%, a pyłu PM 10 – o 330%

– To bardzo wysokie stężenie – stwierdza dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, prezes Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP. – PM 2,5 dostaje się do krwi, przez co wpływa na powstanie miażdżycy naczyń. A więc przyczynia się do zawałów serca i wylewów. W miastach, w których jest duży smog, o ponad 12% zwiększa się liczba zawałów serca. Już nawet nie wspomnę o najczęściej występujących chorobach górnych dróg oddechowych, wywoływanych przez zanieczyszczenia powietrza, czyli astmie czy alergii – wylicza specjalista.

komentarze »
  1. Lol 27 listopada 2017 20:04 - Odpowiedź

    Tylko skąd ten duszący smród trocin co kilka dni? Ludzie, nie palcie trocinami pod grillem.

  2. Wojtek 28 listopada 2017 09:44 - Odpowiedź

    Szanowna Komisja ds. Czystego powietrza co zrobiła do dzisiaj w tej kwestii?
    Żary to nie Kraków i naszym władzom bardzo dużo brakuje do tych w Krakowie. WIOŚ w Krakowie stoi po stronie mieszkańców, Lubuski chyba nie.
    Żary to przecież rolnictwo, tysiące krów. Dlatego mamy zanieczyszczone powietrze.
    Lokalna służba zdrowia nie ma wybitnych osiągnieć w diagnozie i analizie schorzeń wystepujących w Żarach i okolicy.
    Odnoszę wrażenie, że chyba Żarski przemysł zapewnił sobie takie jakie chciał warunki ochrony powietrza.
    Tajemnicą jest tylko jak to osiągnął i kiedy.

  3. zwykły realista 29 listopada 2017 13:32 - Odpowiedź

    I ile to coś kosztowało?

Napisz komentarz »