REKLAMA
baner_Barej_1000x200_1

Wasze sprawy

Miłosz zginął przez niego

Opublikowano 17 listopada 2017, autor: Piotr Piotrowski

Trzy lata spędzi w więzieniu 29-letni mieszkaniec Małomic za spowodowanie wypadku, w którym zginął 22-letni Miłosz Pazoła.

Miłosz Pazoła wracał do domu z pracy w polu (w czerwcu 2015 r.). Na szprotawskiej obwodnicy, małomiczanin Paweł R. chciał go wyprzedzić i uderzył w jego traktor. Traktor Miłosza był sprawny, oświetlony, z włączonym kogutem, on sam jechał prawidłowo. Sprawca wypadku prawdopodobnie jechał z prędkości 140-150 km/h, podczas gdy tą drogą można jechać maksymalnie 90 km/h.

22-letni Miłosz zmarł w wyniku wielonarządowych obrażeń. Jego rodzice, Wiesława i Andrzej Pazoła, żądali dla sprawcy bezwzględnej kary więzienia na okres 4 lat. Sąd Rejonowy w Żaganiu skazał go na 2 lata więzienia, ale w zawieszeniu na 5 lat i grzywnę w wysokości 1.500 zł. Rodzice 22-latka uznali wyrok za skandaliczny i złożyli apelację do Sądu Okręgowego.

 

Nie wykazał żadnej poprawy

We wtorek, 14 listopada, w zielonogórskim sądzie zapadł wyrok. Sędzia Dariusz Maj skazał Pawła R. na 3 lata pozbawienia wolności bez zawieszenia. Podkreślił, że wyrok żagańskiego sądu można zakwalifikować do spraw „niezrozumiałych”.

– W uzasadnieniu sędzia zaznaczył, że nie było żadnych przesłanek, aby wydać wyrok w zawieszeniu – relacjonuje Krzysztof Szymański, pełnomocnik Pazołów. – Skazany był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, dwukrotnie za jazdę w stanie nietrzeźwym. Dwa razy pozbawiano go prawa jazdy. Mało tego, od momentu spowodowania śmiertelnego wypadku, był aż trzykrotnie karany za przekroczenie prędkości. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze słusznie wziął pod uwagę, że nie wykazał żadnej poprawy i na wolności dalej może stanowić zagrożenie dla uczestników ruchu.

Oprócz kary bezwzględnego więzienia, małomiczanin stracił również prawo jazdy na 6 lat. Wyrok jest prawomocny.  

– Dla nas wyrok pierwszej instancji był żenujący. 1.500 zł grzywny za śmierć naszego syna? To absurd – kwituje ojciec Miłosza, A. Pazoła. – Dlatego złożyliśmy apelację od tego skandalicznego wyroku. Dziś czujemy ulgę że ten człowiek trafi za kratki. Może to nauczy go w przyszłości bycia odpowiedzialnym kierowcą.

Napisz komentarz »