REKLAMA
5729-1504872275

Ludzie, wydarzenia

Odmłodniał w sanatorium

Opublikowano 10 listopada 2017, autor: Norbert Królik

Zbigniew Żychowski (69 l.), żarski radny, razem z żoną Krystyną spędził 3 tygodnie w sanatorium nad morzem. – Czuję się jak nowo narodzony – zdradził „Regionalnej” po powrocie do Żar.

Wyjazd do sanatorium radnemu i jego żonie sfinansował Narodowy Fundusz Zdrowia.

– Czekaliśmy na ten wyjazd 20 miesięcy, bo tyle się teraz stoi w kolejce, ale warto było – mówi Z. Żychowski i podkreśla, że opłatę klimatyczną opłacił sam. Razem z żoną wybrali sanatorium nad morzem. Do Dąbek pojechali 14 października i przez trzy tygodnie pełnymi garściami czerpali przyjemności z życia.

– Rano mieliśmy zabiegi, kąpiele borowinowe i solankowe z hydromasażem czy gimnastykę, a popołudniami był czas na spacery i wycieczki. Odwiedziliśmy między innymi Koszalin i Darłowo – opowiada radny.

Śpiew dla zdrowia

Wieczory spędzał z żoną na organizowanych dla kuracjuszy imprezach.

– Bardzo podobało mi się, gdy za kilka złotych kupiliśmy śpiewniki z piosenkami biesiadnymi i potem śpiewaliśmy je razem z prowadzącym i całą salą – wspomina przewodniczący komisji finansów w Radzie Miasta.

Radny przyznaje, że z jego zdrowiem nawet przed wyjazdem nie było źle.

– Ja nie choruję. Takie turnusy są po to, żeby nie dopuścić do pogorszenia sytuacji zdrowotnej. Pomagają utrzymać kondycję – mówi, ale dodaje, że po trzech tygodniach wypoczynku czuje się jak nowo narodzony.

Napisz komentarz »