REKLAMA
5729-1504872275

Zdrowie

Doktor jest tu bardzo potrzebny

Opublikowano 10 listopada 2017, autor: Bogusława Janicka-Klisz

Punkt lekarski, który w Bieniowie funkcjonował od prawie 20 lat, jest zamknięty na głucho. Lekarz zmarł, a chętnych, by przyjmować pacjentów z okolicy, nie ma.

Doktor jest tu bardzo potrzebny

 Pacjenci z Bieniowa, Biedrzychowic Dolnych, Dąbrowca i Włostowa, którzy przychodzili tu do lekarza, na razie nie mają widoków na to, że gabinet ponownie ruszy. Łącznie w tych wsiach mieszka ok. 1 tys. 500 osób.

– Nasz ojciec przyjmował tu do końca swoich dni. Pomimo zaawansowanego wieku i choroby nowotworowej, pracował – mówi Jacek Szmyr, syn Włodzimierza Szmyra († 84 l.), lekarza, który leczył pacjentów z Bieniowa i okolic.

Pacjentów przyjmował ostatni raz 5 października. Następnego dnia, zmarł. 

W. Szmyr razem z synem i córką Iwoną Koźlarekprowadzili przychodnię lekarską Novomed w Nowogrodzie Bobrzańskim. Lekarza do Bieniowa szukali od roku. Bezskutecznie. – Już mamy problem w przychodni w Nowogrodzie Bobrzańskim, gdzie ojciec też przyjmował. Mamy 3 tys. pacjentów i tam przede wszystkim musimy zapewnić dostępność lekarza. Prowadzimy rozmowy. O ile lekarz zgodzi się na dojazdy również do Bieniowa, ponownie uruchomimy tutaj punkt – obiecuje J. Szmyr. Nie chce jednak mówić o tym, na ile, a nawet kiedy jest to realne.

Tymczasem zdali już (6.11.) należące do Urzędu Gminy pomieszczenia, w których znajdował się punkt medyczny.

– Wszyscy mieliśmy nadzieję, że coś się wyjaśni. Organizowaliśmy ten punkt prawie 20 lat temu. Ówczesny sołtys, nieżyjąca już radna Zofia Bundzylak i ja. Tu mieszka bardzo dużo starszych osób, to oni najbardziej odczują brak lekarza – mówi Teresa Kowalczewska, mieszkanka Bieniowa z rady sołeckiej.

– Liczymy, że ktoś przejmie ten gabinet. Mamy informacje, że ktoś się już tą sprawą zainteresował – dodaje Aneta Winnicka, sołtyska Bieniowa.

 

Bez lekarza, bez pielęgniarki

Na nowego lekarza czekają z niecierpliwością pacjenci.

– To było nieocenione. Mam przewlekle chorego męża. Jak było trzeba receptę, to szłam do doktora i ją od razu dostawałam. Teraz muszę specjalnie jechać do Nowogrodu. A przecież tutaj dużo ludzi przychodziło. I dorosłych, i z dziećmi – tłumaczy Joanna Matusiak, mieszkanka Bieniowa.

– Doktor jeździł na wizyty domowe do ludzi schorowanych. Gdy gabinet działał, na miejscu była też pielęgniarka. Jeździła do domów, pobierała krew na cukier, dawała zastrzyki. Teraz dla wielu będą to duże wydatki – dojazd autobusem albo prywatna pomoc pielęgniarki w takich sytuacjach – zaznacza T. Kowalczewska.

– U mnie co chwila ktoś pyta, co dalej z poradnią. Widać, że Bieniów bardzo potrzebuje doktora – mówi Barbara Kołucio z punktu aptecznego. Pacjenci narzekają, gdy recepta wypisana u lekarza w Nowogrodzie Bobrzańskim lub Żarach ma jakiś błąd. – To się zdarza, że zabraknie jakiegoś szczegółu. Wcześniej, jak przyszła do mnie starsza osoba od naszego lekarza, to wydałam lek i nawet sama biegłam z tą receptą po poprawkę. Teraz muszę pacjenta odsyłać z kwitkiem. Musi ponownie jechać do lekarza – dodaje B. Kołucio.

 

Mają nadzieję

O punkt lekarski pytamy w Urzędzie Gminy.

– Pomieszczenia są przystosowane do działalności medycznej. To dwa gabinety, z poczekalnią i toaletą, łącznie o powierzchni nieco ponad 36 mkw. Nie zamierzamy ich wynajmować pod jakąś komercyjną działalność. Mamy nadzieję, że może jakaś przychodnia zechce tam uruchomić swoją filię – mówi Edyta Ciecierska, kierowniczka referatu gospodarki nieruchomościami w Urzędzie Gminy w Żarach.

  • Doktor jest tu bardzo potrzebny
  • Doktor jest tu bardzo potrzebny
Napisz komentarz »