REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Kronika policyjna

Tragedia była o włos

Opublikowano 03 listopada 2017, autor: Norbert Królik

Paweł Beliczyński ze Złotnika, który miał wypadek pod Lubomyślem, odzyskał przytomność. Leży na oddziale neurologicznym 105. Szpitala Wojskowego.

Tragedia była o włos

We wtorek (31.10) rozmawialiśmy z Pawłem w szpitalu.

– Liczę, że szybko wrócę do zdrowia. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają – mówi Paweł. Wypadku nie pamięta.

Jego rodzice już przygotowują się do powrotu syna do domu.

– To cud, że tak szybko wraca do zdrowia. Organizujemy dla niego rehabilitację – mówi ojciec Pawła.

Usłyszał huk

Przypomnijmy, że P. Beliczyński w niedzielę, 15.10., jechał czarnym vw corrado z Lubomyśla w kierunku Żar. Tuż za Lubomyślem zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Wypadł z auta i nieprzytomny leżał przy samochodzie. Huk spowodowany wypadkiem usłyszał Łukasz Hanuszewicz, strażak z Lubomyśla. Wsiadł w samochód, przyjechał na miejsce wypadku i zajął się poszkodowanym.

Fachowa opieka

P. Beliczyński trafił najpierw do 105. Szpitala Wojskowego, a następnie do szpitala w Zielonej Górze, gdzie przeszedł operację neurologiczną. Po operacji z powrotem trafił do szpitala w Żarach, gdzie przebywa do tej pory.

– Dziękuję strażakowi, że uratował życie mojego syna, dziękuję lekarzom i pielęgniarkom, którzy otoczyli Pawła fachową opieką, dziękuję wszystkim, którzy go wspierają i modlą się o szybki powrót do zdrowia – mówi ojciec Pawła.

Napisz komentarz »