REKLAMA
baner-jas

Aktualności, Wasze sprawy

Kradną psy

Opublikowano 03 listopada 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Paweł Mrowiński (43 l.) z Żar przed Biedronką na ul. Okrzei zostawił uwiązanego psa. Kiedy wyszedł, już go nie było. Została po nim tylko smycz. Ludzie mówią, że to nie pierwszy taki przypadek.

Kradną psy

Wszystko wydarzyło się we wtorek, 24 października.

– Poszedłem na zakupy do Biedronki – wspomina Paweł Mrowiński, właściciel skradzionego psa. – Setha zostawiłem z boku przed sklepem, przywiązanego do stojaków na rowery. Dlatego z boku, bo z przodu parkują auta i mogło to być dla niego niebezpieczne. W sklepie byłem 8-10 minut.

Po wyjściu z Biedronki, mężczyzna zobaczył, że po jego psie została jedynie smycz.

– Zacząłem chodzić dookoła sklepu, myśląc, że go znajdę, pytałem ludzi, ale nikt nic nie widział – mówi P. Mrowiński.

Jest nagroda

Kolejnego dnia po kradzieży, pan Paweł rozkleił plakaty informujące o zaginięciu psa.

– Byliśmy do niego bardzo przywiązani – mówi pan Paweł. – Był z nami cztery miesiące, wzięliśmy go ze schroniska. To nieduży kundelek. Czekamy teraz na odzew, a dla znalazcy przygotowaliśmy nagrodę. Czekamy na telefon pod numerem 606 552 033.

  • Kradną psy
Napisz komentarz »