REKLAMA
2-2 Baner PS Lubsko_NSO ikony_1000x200 px_10-2017

Samorząd

Procedura czy kultura?

Opublikowano 03 listopada 2017, autor: TR

Miało być miło. Najpierw pani Krystyna za 45 lat pracy dostała od radnych kwiatka i podziękowania. Potem była kłótnia o kwiatka.

Procedura czy kultura?

W podziękowaniu za 45 lat pracy, radni postanowili wręczyć pani Krystynie kwiaty. W ich imieniu zrobił to na sesji Andrzej Tomiałowicz, przewodniczący Rady Miasta.Pani Krystyna pracuje w biurze Rady Miasta.

– Pani Krysiu, to są podziękowania za to, że pani była zawsze z nami i nam pomagała – zaakcentował A. Tomiałowicz.

– To są podziękowania od radnych wszystkich kadencji – podkreślił szef klubu radnych niezależnych, Ireneusz Kurzawa.

Na sesji był burmistrz i razem z radnymi nagrodził urzędniczkę zasłużonymi brawami.

Procedura czy kultura?

Na kolejnej sesji, w środę, 25 października, Lech Jurkowski powrócił do kwestii kwiatka. I zrobiło się niezręcznie.

– Nie może być tak, że radny Apanowicz odbiera kwiaty z kwiaciarni, które następnie są wręczane urzędniczce, a następnie do mnie trafia faktura za kwiaty – rzucił Jurkowski. Potem burmistrz policzył, ile by kosztowała wiązanka, gdyby złożyli się na nią radni i padła kwota… 8 zł od radnego.

– Ja z tym nie miałem nic wspólnego, ja tych kwiatów nie odbierałem – sprostował radny Tomasz Apanowicz.

– Przecież to ja odebrałem wiązankę, a nie radny Apanowicz – zapewnił A. Tomiałowicz. I zapytał retorycznie: – Jak musi się czuć teraz pani Krysia?

Tomiałowicz zapewnił, że zanim kupił kwiaty, zapytał o zgodę sekretarza.

– Ale należało to wcześniej uzgodnić ze mną – rzucił  Jurkowski, który następnie na portalu społecznościowym napisał:

„(…) Bardzo cenię pracę Pani Krystyny i uważam, że takie kwiaty powinna otrzymać. Podkreślam, chodzi o zasady kto może dokonywać zakupów a następnie rozliczeń w UM. Są procedury i należy ich przestrzegać. Bez tego nie ma możliwości dbania o finanse publiczne gminy, za które wraz z Panią Skarbnik jesteśmy odpowiedzialni”.

Przypomnijmy, że tegoroczne dochody Lubska wynoszą 87 mln zł, a zadłużenie aż 65 mln zł. Czy w tej sytuacji zakup kwiatka dla urzędniczki za kilkadziesiąt złotych może zrujnować finanse gminy?

Napisz komentarz »