REKLAMA
Klinika wisniowa_baner_1000x200

Sport

Nie pomógł im nawet Nigeryjczyk

Opublikowano 03 listopada 2017, autor: Piotr Piotrowski

Niemoc szprotawskich piłkarzy trwa. Sprotavia sobotnim remisem ze Spójnią Ośno Lubuskie (28.10.) liczbę meczów bez wygranej na własnym boisku powiększyła do 15!

Nie pomógł im nawet Nigeryjczyk

Wydawało się, że to właśnie meczem ze Spójnią szprotawianie odczarują swoje boisko przy ul. Sobieskiego –  nie wygrali na nim od października 2015 roku, czyli ponad rok. Ku rozpaczy kibiców, sobotnie spotkanie z jedną z najsłabszych zespołów IV ligi skończyło się remisem 0:0. Szkoda, bo piłkarze z Ośna Lubuskiego do tej pory nie zdobyli ani jednego punktu na boiskach rywali i stracili aż 13 goli, strzelając tylko jednego. Niestety, w Szprotawie skutecznie bronili dostępu do własnej bramki. Szprotawianie stworzyli sobie dużo więcej sytuacji strzeleckich niż rywale, ale do siatki gości nie potrafili trafić. Nie pomógł im nawet debiutujący w zespole Nigeryjczyk Kalu Uche, krewny braci Ikechukwu Uche i Kalu Uche, światowych gwiazd piłki nożnej, grających w hiszpańskiej Primera Division. Trener gospodarzy, Mieczysław Sobczak, wpuścił go na boisko dopiero w 70. min, podobnie jak innego napastnika, Mariusza Ekierta. Niestety, wzmocnienie ataku na nic się zdało.  

Sprotavia w meczu wystąpiła w składzie: Sala – Rudak (od 75. min J. Kononowicz ), Dykta, Poterała,  Olejniczak,  Gawron, Sucharek, Czarnecki, Brzeźniak (od 70. min Ekiert)  – Weryszko,  Nowicki (od 70. min Kalu Uche).

Ostatnią szansę na wygraną w tym roku  na własnym boisku szprotawianie będą mieli 11 listopada, z Koroną Kożuchów, którą prowadzi były trener Czarnych Żagań, Promienia Żary i Piasta Iłowa, Wojciech Droźdż. 

Napisz komentarz »