REKLAMA
baner-jas

Aktualności, Sport

Zarząd oceni moją pracę

Opublikowano 27 października 2017, autor: Sławomir Janusz

– Nasi koszykarze niestety nie są jeszcze w optymalnej formie – przyznaje Artur Gronek, trener Stelmetu BC. – Przegrywamy pojedynki jeden na jeden, nie zbieramy pod tablicami.

Zarząd oceni moją pracę

Stelmet ma kłopoty. Trzy kolejne przegrane w lidze mówią same za siebie. W pucharach troszkę lepiej. Zwycięstwo z Bonn, w Stambule o krok od triumfu. Są powody do niepokoju?

– Zamierzamy się jak najszybciej pozbierać i wyciągnąć wnioski. Pierwsze pięć minut w Stambule nie było najlepsze w naszym wykonaniu, ale za drugą i trzecią kwartę, podobnie jak osiem minut czwartej już nie musimy się wstydzić. Mieliśmy trudny kalendarz, kilka meczów w tygodniu. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że dla mistrza Polski i drużyny, która chce skutecznie grać w europejskich pucharach, to nie może być usprawiedliwieniem.

Maszyna się jednak zacięła. Gdzie tkwi błąd? Zauważyłem sporo strat w ataku i kiepską obronę.

Z tą obroną to troszkę pan przesadza. W Stambule zatrzymaliśmy gospodarzy na 65 punktach. W lidze w tym elemencie gry, jesteśmy gorsi tylko od Dąbrowy Górniczej. Średnio tracimy 76 punktów. Tak jak pan słusznie zauważył mamy za dużo strat. Jeśli chce się walczyć o najwyższe cele sportowe nie można tracić w meczu 21 piłek. Nasi koszykarze niestety nie są jeszcze w optymalnej formie. A największe kłopoty mamy w ataku. Przegrywamy pojedynki jeden na jeden. Nie zbieramy też pod tablicami, pod swoją i rywali. Dobrze, że będziemy mieli troszkę czasu na regenerację i kilka spotkań u siebie. Mam nadzieję, że pokonamy te trudności.

– Bez Borisa Savovicia ciężko wam idzie?

– To kluczowy gracz. W tym roku stawiamy na trzy wieże i przy takiej układance trudniej o rotację w składzie.

Na kogoś liczył pan bardziej?

– Nie będą wskazywał konkretnych zawodników, bo po kilku spotkaniach jest na to stanowczo za wcześnie. W zeszłym sezonie wszyscy mieli pretensję do Jamesa Florence, jak w czerwcu w meczu z Polskim Cukrem trafił 29 punktów, w tym, aż 8 razy zza łuku, kibice twierdzili, że jest najlepszym naszym graczem.

 Kibice się niecierpliwią. Niektórzy, drugi rok z rzędu mówią – Gronek musi odejść!

– Nie przejmuję się takim opiniami i konsekwentnie robię swoje. Od oceny mojej pracy jest zarząd klubu.

 Dziękuję za rozmowę.

komentarz »
  1. Lol 9 listopada 2017 18:53 - Odpowiedź

    Brak słów. A zespołu po prostu szkoda, bo mógłby osiągnąć więcej niż obecnie.

Napisz komentarz »