REKLAMA
baner_Barej_1000x200_1

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Mówili, że nie żyje

Opublikowano 20 października 2017, autor: Norbert Królik

– Zza rozbitego samochodu zobaczyłem wystające nogi. Mężczyzna leżał bez ruchu na asfalcie. Zapytałem, czy żyje. Ludzie odpowiedzieli, że chyba nie – opowiada Łukasz Hanuszewicz, mieszkaniec Lubomyśla.

Mówili, że nie żyje

35-letni Paweł B. to kierowca czarnego vw corrado, które wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Wszyscy myśleli, że nie żyje. On jednak przeżył.

Uratował go Łukasz Hanuszewicz z Lubomyśla.

– Usłyszałem pisk opon i huk. Instynktownie zerwałem się z krzesła w ogrodzie. Mieszkam kilkaset metrów od miejsca wypadku. Wsiadłem w samochód i pojechałem. Jestem strażakiem – opowiada Ł. Hanuszewicz.

Zobaczył nogi

Do wypadku doszło w niedzielne popołudnie (15.10). Droga z Żar do Lubomyśla była przez kilka godzin zablokowana. Jadący z Lubomyśla w stronę Żar vw corrado z nieznanych do tej pory przyczyn zjechał na pobocze, uderzył w drzewo. Obrócił się na drodze o 180 stopni i się zatrzymał. Kierowca wypadł z samochodu. Leżał za rozbitym wrakiem.

– Gdy przyjechałem na miejsce wypadku, kilka samochodów już tam stało. Zobaczyłem ludzi chodzących po lesie i szukających czegoś. Pomyślałem, że może brali udział w tym wypadku – opowiada Ł. Hanuszewicz

Podszedł bliżej, zobaczył roztrzaskany samochód.

 

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 309

Kup gazetę w kiosku
Strona nr 1
ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GR1
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

  • Mówili, że nie żyje
  • Mówili, że nie żyje
  • Mówili, że nie żyje
  • Mówili, że nie żyje
Napisz komentarz »