REKLAMA
twoj_dom_baner_1000x200_2017

Aktualności, Wasze sprawy

Pomóżmy chorej Kindze

Opublikowano 27 października 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Kinga cierpi od urodzenia. Ma czterokończynowe porażenie mózgowe. Nie chodzi, nie mówi, potrzebuje całodobowej opieki i stałej rehabilitacji.

Kinga (13 l.) jest córka Haliny i Janusza Marciniaków z Żar. Dziewczynka od urodzenia wymaga nieustannej opieki, bowiem jej stawy są tak sztywne, że uniemożliwiają jej samodzielne poruszanie się.

 – Kinga musi być rehabilitowana, żeby jej stan jeszcze bardziej się nie pogorszył – mówi pani Halina. – Ponadto potrzebuje specjalistycznego sprzętu ortopedycznego.

Matka dziewczynki nie pracuje, 24 godziny na dobę musi być przy chorej córce.

– Kindze potrzebne są specjalne buty i inne urządzenia, które zapobiegają tworzeniu się przykurczów i zesztywnieniu – dodaje Marcin Tarant, rehabilitant, który od 7 lat ćwiczy z Kingą. – U takich dzieci rehabilitacja polega na utrzymaniu w jak najlepszej kondycji, a nie zawsze na przywróceniu utraconych funkcji – dodaje.

Kinga w tym roku miała operację wydłużania ścięgien, po tym zabiegu przez 2,5 miesiąca była w gipsie. Jak przyznają rodzice, opieka nad dziewczynką przypomina opiekę na 7 miesięcznym dzieckiem. Kinga nie potrafi mówić. Mimo to wyraża swoje emocje poprzez monosylaby. Rozwój umysłowy Kingi uniemożliwia jej edukację, ale dziewczynka czuje, uśmiecha się, czasami się martwi. Reaguje na dotyk, w czasie ćwiczeń widać, że podejmuje wysiłek związany z bólem, mimo to dzielnie znosi codzienną gimnastykę.

TiM szykuje pomoce

1 listopada przed cmentarzami w Żarach i Kunicach grupa 75 wolontariuszy będzie zbierała pieniądze dla Kingi. Zostaną one przeznaczone ne jej rehabilitację i leczenie. Akcję organizuje żarskie stowarzyszenie Tobie i Miastu.

– Zbiórka będzie prowadzona od godz. 9.00 do 17.00 na cmentarzu przy ul. Szpitalnej i od 10.00 do 16.00 w Kunicach – informuje Edyta Gajda, radna, przewodnicząca stowarzyszenia Tobie i Miastu.

Oprócz około 30-osobowej grupy dorosłych, w tym członków i sympatyków TiM-u, dodatkowo pieniądze zbierać będą wolontariusze – uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 oraz nr 10.

– Wzorem lat ubiegłych zwracam się z prośbą do wszystkich o odruch serca. Do tej pory nigdy mieszkańcy nas nie zawiedli – mówi E. Gajda.

Napisz komentarz »