REKLAMA
twoj_dom_baner_1000x200_2017

Sport

Złota bramka dla Sokoła

Opublikowano 20 października 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Takiej dramaturgii nie spodziewał się Tadeusz Płóciennik, trener żarskich piłkarek ręcznych, które walczyły w ostatnią niedzielę w Kowalowie z tamtejszą drużyną. Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej kolejce rzutów karnych do tzw. złotej bramki. Na szczęście tę zaliczyły Sokolanki.

Pierwsza połowa nie wróżyła sukcesu, bo gospodynie schodziły na przerwę z przewagą 5 bramek przy stanie 19:14. Na początku drugiej połowy do tego wyniku dorzuciły jeszcze dwa trafienia. Wtedy Sokolanki ruszyły w pościg i zaczęły odrabiać straty. Na 10 sekund przed końcem spotkania szczypiornistki z Żar prowadziły jedną bramką, gospodynie wyrównały na 30:30 i o zwycięstwie musiały zadecydować rzuty karne. Pierwsza kolejka nie przyniosła rozstrzygnięcia, bowiem karne zakończyły się wynikiem 1:1. Przyszła pora na rzuty karne do zdobycia złotej bramki. Pierwsza nie strzeliła karnego Klaudia Juszczyszyn, przeciwniczki odpowiedziały tym samym. Druga kolejka i podobna sytuacja. Nie trafia Justyna Laskowska, przeciwniczki także. Przed próbą Pauliny Kuścik trener Sokoła nie powstrzymał emocji i odwrócił się plecami do boiska.

– Usłyszałem tylko krzyk radości i wiedziałem, że wygraliśmy, ale w całej swojej karierze nie przeżyłem jeszcze takiego meczu – mówi T. Płóciennik. – To, co zrobiła w bramce Kinga Kinal, zasługuje na ogromne uznanie. Obroniła 10 rzutów karnych!

 Sokół Żary zagrał w składzie: Aleksandra Madej, Aleksandra Targosz, Paulina Kuścik, Justyna Laskowska, Aleksandra Śledzka, Kornelia Skałacka, Klaudia Kuścik, Kinga Kinal, Joanna Węglewska, Gabriela Rubczyńska, Klaudia Juszczyszyn oraz Kinga Graczyk. 

Już jutro (21.10.) nasze zawodniczki znów znów zagrają w Kowalowie (o godz. 11.00), a 26.10. wrócą na halę Powiatowego Centrum Sportu w Żarach, aby o godz. 17.00 podjąć Szczypiorniaka Zielona Góra.

Napisz komentarz »