REKLAMA
baner-jas

Sport

Superpuchar nie dla nas

Opublikowano 29 września 2017, autor: Sławomir Janusz

Koniec prób, czas na granie o stawkę! Stelmet BC Zielona Góra meczem o Superpuchar Polski we Włocławku z Anwilem rozpoczął sezon 2017/2018, który chce zwieńczyć piątym w historii klubu mistrzostwem kraju. Pierwszego możliwego trofeum jednak nie zdobył. Jutro (30.09) rusza Polska Liga Koszykówki.

Superpuchar nie dla nas

Iverson w rodzinie to za mało

Próbą generalną przed startem Polskiej Ligi Koszykówki dla ekipy Artura Gronka miał być środowy (27.09.) mecz z Anwilem Włocławek. Jeszcze nie liga, ale już mecz o stawkę. O trofeum, które zarówno jedni, jak i drudzy w swojej historii wznieśli tylko raz. Stelmet przed dwoma laty, a Anwil prawie dekadę temu. W ekipie zielonogórzan postawiono na stabilizację. A. Gronek postanowił dołożyć tylko jeden nowy klocek – Borisa Savovicia, który imponował w przedsezonowych sparingach. Okres przygotowawczy spędził również z zielonogórzanami Phil Taylor, ale możliwość pochwalenia się Allenem Iversonem jako ojcem chrzestnym to zbyt mało, by pozostać w Stelmecie BC na sezon i po okresie próbnym Amerykanin został odesłany do domu.

Superpuchar dla Anwilu

W Anwilu więcej zmian, bo i wynik w ubiegłym sezonie nie był satysfakcjonujący. Pojawili się nowi Polacy, m.in. Szymon Szewczyk, jak i obcokrajowcy. Z tych ostatnich uwagę zwrócił na siebie Ivan Almeida. Reprezentant Republiki Zielonego Przylądka już wzniósł nie tylko Superpuchar Polski, ale również został wybrany MVP spotkania, w którym Anwil pokonał Stelmet po dogrywce 92:89. Zielonogórzanie w mecz weszli słabo i pierwszą kwartę przegrali dziewięcioma punktami. Zupełnie inne oblicze pokazali w drugiej kwarcie, po której zeszli na przerwę z dwupunktowym prowadzeniem. Po zmianie stron trwała zacięta walka. Stelmet miał ostatnią akcję w regulaminowym czasie gry, ale celny rzut Vladimira Dragicevicia został oddany po czasie. Dogrywka należała do Anwilu, a konkretnie do Kamila Łączyńskiego, który trójką dał swojej ekipie zwycięstwo.

Zaczynamy nad morzem

Jutro (30.09) o 16:00 Stelmet rozpoczyna ligowe granie. Zielonogórzanie w Sopocie zmierzą się z Treflem, który podobnie jak biało-zieloni niewiele zmieniał w okresie przygotowawczym. Sukcesem klubu było zatrzymanie 90% składu, w tym Nikoli Markovicia. Pozyskano centra Steve`a Zacka. Są też doświadczeni Polacy: Filip Dylewicz, Marcin Stefański i Artur Mielczarek. Taka układanka Marcina Klozińskiego ma w Sopocie wreszcie dać play-offy. W poprzednim sezonie było blisko, ale skończyło się na 9. miejscu.

 

 

Superpuchar Polski: Anwil Włocławek – Stelmet BC Zielona Góra 92:89 (26:17, 18:29, 19:18, 16:15, d. 13:10)

Punkty dla Stelmetu: Dragicević 22, Zamojski 18, Savović 16, Florence 13, Koszarek 7, Matczak 6, Moore 5, Mokros 2, Hrycaniuk 0.

Napisz komentarz »