REKLAMA
baner-jas

Sport

Stelmet zalatany. Po Turcji czas na Włochy

Opublikowano 22 września 2017, autor: Marcin Krzywicki

Coraz mniej czasu zostało do startu koszykarskiego sezonu. 27 września Mistrz Polski Stelmet BC otworzy sezon we Włocławku meczem o Superpuchar Polski z Anwilem. Ostatnie sprawdziany zielonogórzanie rozgrywają za granicą.

Stelmet zalatany. Po Turcji czas na Włochy

W miniony weekend ekipa Artura Gronka udała się do Turcji. W turnieju Pinar Cup zielonogórzanie najpierw przegrali z Büyükçekmece Basketbol 73:84, a w drugim starciu ulegli Pinarowi Karşıyaka Izmir 70:75. Tym samym w okresie przygotowawczym biało-zieloni jeszcze nie wygrali. Nie zwraca na to uwagi szkoleniowiec zielonogórzan, który tłumaczy, że zespół skupia się na realizacji swoich zadań, a nie na szykowaniu się pod konkretnego przeciwnika. Trochę materiału do przerobienia jest. – Gramy czternaście zagrywek. Osiem jest takich samych jak w zeszłym sezonie, z małymi zmianami – wylicza Gronek.

Finlandia ładna, ale droga

Do Turcji wraz z zespołem udali się trzej uczestnicy Eurobasketu – Adam Hrycaniuk, Łukasz Koszarek i Przemysław Zamojski. Wspominając występy reprezentacji Polski, która nie wyszła z grupy i wygrała tylko jeden mecz, trudno było o euforię, ale kapitan zielonogórzan turniej podsumował tak: – Finlandia ładny kraj. Helsinki ładne miasto, natomiast trochę drogo. Jeśli ktoś tam będzie się wybierał, to polecam wziąć suchy prowiant ze sobą. I nie tylko suchy. Mało słońca. Dwie godziny tylko. Mistrzostwa i po mistrzostwach. Skupiamy się teraz, żeby ten sezon był bardzo udany.

Do Włoch po Ferrari

Zdaniem trenera Stelmetu trójka reprezentantów szybko przestawi się z kadry na klub i do rozpoczęcia sezonu przyswoi sobie wszystko, co przygotował Gronek. Okazja do sprawdzenia tej wiedzy w warunkach meczowych już w ten weekend (23-24.09). Tym razem zielonogórzanie lecą do Włoch na Turniej Ferrari Cup. – Tam jedziemy zagrać mecze i spojrzeć na to pod względem egzekucji naszych rzeczy, które zakładamy. Nie będziemy się szykować stricte pod żadnego rywala, tylko musimy egzekwować swoje elementy, które będziemy grali w lidze – dodaje Gronek.

O Anwilu po powrocie

Przygotowania pod konkretnego rywala rozpoczną się po powrocie z Półwyspu Apenińskiego i dotyczyć będą Anwilu Włocławek, czyli rywala Stelmetu w walce o pierwsze trofeum w nowym sezonie – Superpuchar Polski. Po powrocie do Zielonej Góry zapadnie też decyzja w sprawie przyszłości Phila Taylora. Amerykanin przebywa w Stelmecie na kontrakcie próbnym.

Napisz komentarz »