REKLAMA
twoj_dom_baner_1000x200_2017

Sport

Zembol niezwyciężony

Opublikowano 22 września 2017, autor: Marcin Ruszkiewicz

Maciej Zembol Zembik z Żarskiego Klubu Sportów stoczył najlepszą zawodową walkę w karierze i pokonał na gali Makowski Fighting Championship w Zielonej Górze groźnego i niewygodnego rywala, Pavla Magureanu (16.09.)

Zembol niezwyciężony

Rywal Zembola, figter pochodzący z Rumunii, ale od wielu lat walczący za naszą zachodnią granicą, miał na swoim koncie m.in. starcie z Tomkiem Makowskim, organizatorem zielonogórskiej gali. W kwietniu stoczył z nim walkę na gali w Niemczech. Dziewięciokrotny mistrz świata miał z nim spore problemy. Wygrał z Magureanu na punkty, ale to był jeden z najtrudniejszych pojedynków Maka w karierze.

Maciek do ringu w sobotni wieczór wyszedł pewny siebie. Do tego pojedynku szykował się kilka miesięcy, m.in. w Bangkoku. Wraz z trenerem dobrze rozpracowali wyższego i mającego większy zasięg rąk rywala. Przez całą walkę, rozgrywaną w formule muay thai, dominował nasz fighter. W drugiej i trzeciej rundzie rywal próbował groźnie kontrować, ale to tylko „nakręcało” Zembola. Walka zakończyła się jednogłośnym zwycięstwem Maćka.

– To było najlepsze starcie Zembika w karierze. W ringu był bardzo dojrzały, pewny siebie, konsekwentnie rywalizował swój plan. Po raz pierwszy nie musiałem zdzierać głosu. Wystarczyły krótkie komendy – relacjonuje Dawid Polok, trener Zembika.

Fighter z Żar odniósł 7. zwycięstwo na gali MFC i nadal jest niepokonany. – Po walce podszedł do nas Maku i pogratulował pojedynku. Zapowiedział też, że Maciek wkrótce powalczy o pas mistrzowski jego federacji – dodaje Polok.

Zembik nie był jednak zadowolony ze swojej postawy w ringu. – Chciałem bardzo efektownie zakończyć walkę, najlepiej przed czasem – przyznał.

Szansę na pokazanie się mieli również młodzi wojownicy z Żar. Mateusz Słowik przegrał z Michałem Gołębiewskim z Maku Gym, a Denis Ozga pokonał Adriana Tomalę, także ze stajni Maka.

– Dla tych zaledwie 16-letnich chłopców to był prawdziwy debiut na tak wielkiej gali. Lepiej z presją poradził sobie Denis, ale brawa należą się również Mateuszowi – kończy Dawid.

Zmagania naszych zawodników oglądała rekordowa ilość kibiców, ponad 2.5 tysiąca osób.

  • Zembol niezwyciężony
Napisz komentarz »