REKLAMA
baner_media_expert_1000x200

Kultura, Oświata, Samorząd, Wasze sprawy

Burmistrz pozbył się dzieci i pieniędzy

Opublikowano 08 września 2017, autor: Justyna Bareła

Burmistrz nie liczył się ze zdaniem rodziców, a teraz Szprotawa może stracić z tego powodu nawet milion złotych. Skorzystają sąsiednie gminy, gdzie do szkół przenieśli się szprotawscy uczniowie.

Rodzice prosili burmistrza, by siódmoklasiści mogli się uczyć w szkołach w Długiem, Siecieborzycach i Lesznie Górnym. Józef Rubacha się na to nie zgodził i zdecydował, że dzieci będą dojeżdżać do Wiechlic. Rodzice wybrali więc inne rozwiązanie. Zapisali dzieci do innych szkół, w innych gminach.

Od początku tygodnia w gminie Szprotawa trwa liczenie uczniów i pieniędzy. Na jedno dziecko rocznie gmina dostaje od około 5 do 8 tys. zł subwencji, w zależności od tego, czy uczeń jest z terenów wiejskich czy z miasta. Ile gmina straci po odejściu uczniów do innych szkół?

Czternaścioro dzieci z Długiego i Siecieborzyc od września uczy się w szkole w Borowie Wielkim (gm. Nowe Miasteczko). Ale to nie wszystko.

– Wiemy, że czternaścioro dzieci z Witkowa dojeżdża do podstawówki w Chichach w gminie Małomice, a trzynaścioro, które miały trafić do szkoły w Wiechlicach, chodzić będzie do społecznej podstawówki  – wymienia Paweł Chylak, zastępca burmistrza Szprotawy. I przyznaje: – Liczyliśmy, że stracimy na subwencji około 650 tys. zł, ale może to być nawet 900 tys. zł. Rocznie do oświaty z budżetu gminy dokładamy 10 mln zł, ale w kolejnym roku na pewno dołożymy więcej – przyznaje wiceburmistrz.

 

Kłopoty z liczeniem

Okazuje się, że straty dla gminy mogą być jeszcze większe. I że szprotawscy urzędnicy pogubili się w liczeniu uczniów.

– Nie 14, a 21 dzieci z Witkowa rozpoczęło u nas naukę od września – mówi Małgorzata Chuchra, dyrektor Szkoły Podstawowej w Chichach. – Łącznie w całej szkole w tym roku szkolnym będziemy mieć 38 uczniów z gminy Szprotawa w różnych klasach – dodaje. Dzieci z Witkowa wozi bezpłatny autobus. Rano jest kurs po godz. 7:00, a potem są trzy powrotne.

Za dzieci z gminy Szprotawa pieniądze z subwencji trafią do gminy Małomice, łączne około 310 tys. zł.

 

Na razie płacą

W Szprotawie mogą mieć też problem z wypłatami dla nauczycieli.

– Na spotkaniu radnych pani skarbnik poinformowała, że suma na wypłaty dla pracowników oświaty została niedoszacowana, w budżecie do końca roku brakuje około 700 tys. zł. Nauczyciele na razie dostają wygrodzenia w terminie, bo środki na bieżąco są przesuwane z innych zadań. Brakującej kwoty formalnie w budżecie jednak nie ma – mówi Andrzej Skawiński, przewodniczący Rady Miasta.

– Te brakujące pieniądze trzeba będzie w budżecie po prostu znaleźć. To są wstępne szacunki, kwota może być jeszcze wyższa – potwierdza P. Chylak.

– Oby nie skończyło się to zaciąganiem kolejnego kredytu, bo to by była po prostu masakra – kwituje A. Skawiński.

Napisz komentarz »