REKLAMA
Baner

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Mister Damian

Opublikowano 08 września 2017, autor: Michalina Kozarowicz

Damian Rezlerski (26 l.) z Żar w finale konkursu Mister Polski został Misterem Elegancji!

Wszyscy trzymaliśmy za Damiana Rezlerskiego kciuki. Choć konkursu nie wygrał, dla nas jest najprzystojniejszy. W rozmowie z „Regionalną” zdradza swoje plany na przyszłość i opowiada o konkursie.

„Regionalna”: Jak wyglądał konkurs na Mistera Polski?

Damian Rezlerski: Gala finałowa była bardzo wymagająca. Zgrupowanie trwało 10 dni. Byliśmy oceniani nawet w czasie wolnym, obserwowano nas przez kamery. Kandydat na Mistera Polski to nie tylko ładna buzia i ciało. Liczy się kultura osobista i inteligencja. Skład sędziowski liczył 15 osób. Wśród nich znalazły się takie gwiazdy jak: Majka Jeżowska, Kasia Cichopek, Ola Ciupa. Otrzymałem tytuł Mistera Elegancji i to dla mnie jeden z bardziej prestiżowych tytułów podczas konkursu.

Ponownie wystartujesz w konkursie?

Jestem spełniony, jeśli chodzi o ten konkurs. Dotarłem do finału, znalazłem się w ścisłej czołówce. To były dla mnie miesiące ciężkiej pracy nad sobą. Kiedyś byłem bardzo nieśmiałym chłopakiem i przeszedłem długą drogę, by czuć się swobodnie przed kamerami i w blasku fleszy.

Głównym sponsorem konkursu była marka lakierów do paznokci. Jak się czułeś, reklamując odżywkę do paznokci dla facetów?

Musiałem zachować się profesjonalnie i reklamować produkt także na swoim koncie na Instagramie. Na co dzień nie korzystam z takich kosmetyków, ale przed galą zrobiłem sobie manicure.

Co było największym wyzwaniem podczas konkursu?

Najtrudniejsze były dla mnie pytania. Przy tak dużej widowni i stresie, można było się ośmieszyć. Miałem szczęście. Zapytano mnie, dlaczego powinienem wygrać. Odpowiedziałem, że na to zasługuję, bo ciężko pracowałem. Nie wszyscy uczestnicy włożyli w to tyle pracy. Ja byłem w konkursie od lutego, a niektórzy koledzy dostali się do finału dzięki „złotym biletom” podczas wakacyjnych castingów.

Jak na twoją popularność reaguje twoja dziewczyna?

Jest ze mnie dumna. Jednak nie ukrywam, że ten konkurs był dla naszego związku próbą. Miałem wiele odważnych sesji, w tym taką, w której modelka obejmowała mnie za nagi tors. To nie były dla Pauliny przyjemne rzeczy.

Przed konkursem przeszedłeś na dietę?

Nie stosuję i nie stosowałem żadnej specjalnej diety. Zawsze staram się zdrowo odżywać. Jednak przed konkursem narzuciłem sobie reżim, jeśli chodzi o ćwiczenia. Teraz, po powrocie do domu, postanowiłem trochę odpocząć i odpuścić ćwiczenia, by się zregenerować. I pochłonąłem chyba kilogram słodyczy, w tym mojej ukochanej czekolady.

Jesteś Misterem Elegancji. Powiedz, gdzie kupuje ciuchy najlepiej ubrany facet?

Zakupy najczęściej robię w Focusie w Zielonej Górze. Tam jest najwięcej moich ulubionych sklepów takich jak Bershka, Reserved, H&M.

Czy spotkałeś się już z hejtem?

Tak. W internecie jest go bardzo dużo. Ludzie, anonimowi, wypisują przykre rzeczy, których nie byliby w stanie powiedzieć mi twarzą w twarz. Przeraziłem się, gdy przeczytałem, że ktoś wygląda jak pedał. Z przykrością muszę też stwierdzić, że konkurs zweryfikował, kto naprawdę jest moim kolegą. Konkurs przyniósł też takie konsekwencje jak utrata znajomych. Uważają, że chłopakowi, który kiedyś był zapaśnikiem czy uprawiał sporty walki, nie przystoi brać udziału w takich konkursach.  Jednak tłumaczę sobie, że miarą sukcesu jest to, ile osób mnie hejtuje. Nie biorę sobie tego do serca.

Co dalej?

Wróciłem do Żar i nadal pracuję na siłowni. Postanowiłem skoncentrować się na treningach, ale nie chcę kończyć swojej przygody z modelingiem. Mam nadzieję, że teraz moja kariera nabierze większego tempa. Miałem już telefony z agencji modelingowych. Liczę, iż już wkrótce będzie można zobaczyć mnie w profesjonalnej kampanii reklamowej. Chciałbym zobaczyć siebie na bilbordzie.

Napisz komentarz »