REKLAMA
absolut

Aktualności, Wasze sprawy

Robicie z nas i siebie kpiny!

Opublikowano 08 września 2017, autor: Piotr Piotrowski

Mówili mieszkańcy żagańskiego Moczynia i pytali urzędników, co zrobili, aby zmusić właściciela działki przy ul. Tartakowej do wywozu śmieci. – Mamy już dość! – grzmieli.

Przypomnijmy, wrocławska firma LariTech zwiozła śmieci w grudniu ub. roku. Sprasowane i zbelowane odpady tekstylne i PCV wyrzuciła na trzy działki  – dwie należą do miasta, jedna do starostwa. Na środowym spotkaniu (6.09.) w sali SP nr 3 tłumaczył się burmistrz Żagania Daniel Marchewka.

– Wasza cierpliwość została nadszarpnięta, ale jakiś ruch zrobiłem. Nie sądzę jednak, aby wrocławska firma LariTech, która zwiozła te śmieci, szybko je stamtąd usunęła – powiedział Marchewka. – Po cofnięciu pozwolenia na składowanie śmieci, tiry z kolejnymi odpadami już na Tartakową nie przyjeżdżają. Z jednej działki, należącej do miasta, śmieci zostały przerzucone na drugą. Właściciel ich nie wywiózł, więc nałożyliśmy karę 30 tys. zł. LariTech musi ją uiścić do 26 września.

Wicestarosta żagański Marek Kopta dodał, że starostwo cofnęło firmie LariTech pozwolenie na składowanie odpadów.

– Firma odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale to podtrzymało naszą decyzję  – poinformował Kopta. – Za niewywiązanie się z nakazu usunięcia odpadów, od piątku, 8 września, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska będzie naliczał dzienne kary po 3000 zł.

 

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 374

Kup gazetę w kiosku

ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GR1
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

Napisz komentarz »