REKLAMA
5729-1504872275

Aktualności, Wasze sprawy

Żyjemy na beczce prochu!

Opublikowano 08 września 2017, autor: Piotr Piotrowski

Żalą się mieszkańcy kamienicy przy ul. Rybackiej w Żaganiu, która o mały włos poszłaby z dymem.

Mieszkańcy poczuli dym na klatce schodowej w czwartek, 31 sierpnia, wieczorem. Wezwali strażaków. Okazało się, że pożar wybuchł na poddaszu. Jak nas poinformował st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej, przyczyną był żar, który został wrzucony do plastikowego wiadra.

 – Całe szczęście, że pożar wybuchł o godz. 21.00, a nie o północy. Lokatorzy wykazali się czujnością, ale gdyby spali, mogłoby dojść do tragedii – mówi rzecznik.

Mieszkańcy kamienicy są przerażeni, bo już raz uciekali w popłochu z mieszkań, gdy w maju ubiegłego roku ich kamienica stanęła w ogniu. 

– Znowu mam zalane mieszkanie! – żali się Urszula Słodowa.

– Gdy usłyszałam strażackie syreny pod blokiem, serce mi zamarło – opowiada Marianna Bajor.

Mieszkańcy skarżą się, że są w ciągłym niebezpieczeństwie.

– Żyjemy na beczce prochu. A wszystko przez dziwną politykę mieszkaniową. Najpierw urzędnicy zakwaterowali na poddaszu menela, który podpalił nam kamienicę, a teraz są problemy z kolejnymi sąsiadami – grzmi Andrzej Bajor

 – Boimy się kłaść spać, bo nie wiemy, czy się obudzimy – kwitują mieszkańcy.

Piotr Kowalski, prezes Żagańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które zarządza kamienicą, tłumaczy, że taka sytuacja mogła się zdarzyć każdemu. – Rodzina, która otrzymała lokal, nie należy do patologicznych – zapewnia.

Lokatorka, u której wybuchł pożar, tłumaczy, że z pieca podgrzewającego ciepłą wodę wypadł żar, który został szybko ugaszony. – Nie rozumiem pretensji sąsiadów – dziwi się.

 

Napisz komentarz »