REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Ludzie, wydarzenia

Na ratunek Zuzi

Opublikowano 01 września 2017, autor: Bogusława Janicka-Klisz

Przesiedziała na czubku drzewa całą noc i nie wiedziała jak zejść. Malutkiej kotce pomogli strażacy.

Na ratunek Zuzi

Kotkę Zuzię Stanisława Jakubiszyn (75 l.) z Wiciny (gmina Jasień) ma zaledwie od dwóch miesięcy, ale już zdążyła się z nią bardzo zżyć. W czwartek, 24.08., gdy pani Stasia szła na pole, Zuzia gdzieś się zawieruszyła. Wcześniej bawiła się z psem sąsiadów i wpatrywała we wróble na drzewie.

– Ona ma około trzech miesięcy. Nie usiedzi w miejscu. Biega i wszędzie się wdrapuje. Taka powsinoga – opowiada pani Stanisława. Właścicielka małej kotki, gdy ta nie wróciła również wieczorem, zmartwiła się nie na żarty. – Wiadomo, jak to na wsi, koty są od łapania myszy, ale ja bardzo je lubię. Niedawno padła mi kotka, którą miałam 12 lat – opowiada S. Jakubiszyn.

Dlatego pani Stanisława, pomimo późnej pory, wybrała się szukać Zuzi.

– Gdy ją wołałam, odzywała się, ale nie mogłam się zorientować, skąd dochodziło jej miauczenie – opowiada.

W końcu następnego dnia Zuzię wypatrzył syn pani Stanisławy. Na samym czubku 10-metrowego modrzewia rosnącego koło domu przesiedziała całą noc.

– Pewnie wbiegła tam, coś goniąc albo uciekając. I nie mogła zejść. Nie wiedziałam, czy nie przyjdzie mi zapłacić za przyjazd strażaków, ale co było zrobić? Nie było jej jak ściągnąć. No to córka zadzwoniła – dodaje.

Obie się trzęsły

Strażacy z Lubska przyjechali (25.08.) i pomogli malutkiej kotce zupełnie gratis.

– Na miejsce pojechał zastęp z Lubska, z wysięgnikiem na 25 metrów, więc zdjęli zwierzaka po krótkiej akcji – mówi mł. asp. Paweł Brela z żarskiej komendy PSP.

Gdy Zuzia znalazła się w ramionach szczęśliwej pani Stanisławy, obie się trzęsły.

– Ona ze strachu, a ja to chyba z wrażenia – wspomina. I dodaje: – Wcale nie chciałam rudego kota, ale gdy powiedziałam znajomej, że padła mi stara kotka, to mi przyniosła. Teraz bym innej nie chciała – cieszy się pani Stanisława. I bardzo dziękuje strażakom.

  • Na ratunek Zuzi
Napisz komentarz »