REKLAMA
baner_swiateczny_vipsenior_1000x200

Sport

Sprawiedliwy remis

Opublikowano 01 września 2017, autor: Piotr Piotrowski

Remisem skończyły się kolejne derby „Regionalnej”. Tym razem w Iłowej Piast podzielił się punktami z Promieniem Żary.

Sprawiedliwy remis

Po festiwalu strzeleckim w Sieniawie Żarskiej (8:1) zawodnicy Piasta chcieli podtrzymać efektowną passę, i wygrać również z jednym z kandydatów do awansu. I taki też scenariusz realizowali do 55. minuty. W pierwszej połowie gospodarze zdominowali rywala i mogli prowadzić nawet 2:0. W 33. minucie Brazylijczyk Breno ograł obrońców Promienia, wyłożył piłkę wbiegającemu w pole karne Marcinowi Łojko, ale strzał napastnika Piasta kapitalnie obronił Tomasz Kowalczyk. Minutę później piłka po uderzeniu Michała Fernezego trafiła w słupek. Bramkarz żaran skapitulował przy kolejnej akcji, gdy w podbramkowym zamieszaniu Łojko umieścił piłkę w siatce, wykorzystując wyjście żarskiego bramkarza z klatki.

W drugiej połowie trener Promienia, Grzegorz Tychowski dokonał dwóch zmian, które odmieniły grę jego zespołu. Zarówno Dariusz Piechowiak jak i Brazylijczyk, Winston Luis De Souza byli motorami napędowymi akcji gości. W 55. minucie było 1:1. Do dośrodkowania Britt najszybciej doszedł Rafał Rogalski, który nie dał szans Adrianowi Bortnowskiemu. Promień mógł podwyższyć, ale bramkarz Piasta świetnie interweniował, zarówno przy strzale Britto (60. min.) jak i D. Piechowiaka (67. min).

Czują niedosyt

A jak mecz oceniają bramkarz Promienia i trener Piasta? – Szkoda, bo mogliśmy ten mecz spokojnie wygrać. Mieliśmy więcej okazji – powiedział po meczu bramkarz Promienia, Tomasz Kowalczyk. – Straciliśmy gola po moim niefortunnym wyjściu z bramki. Gdyby nie ten błąd, nie byłoby nerwówki. Promień ciągle jest na trzecim biegu, ale mam nadzieję, że za chwilę będzie na czwartym. Wierzę, że odpalimy w kolejnych meczach i kibice będą oglądać tylko nasze zwycięstwa.

– Mieliśmy sporo sytuacji w pierwszej połowie, ale ich nie wykorzystaliśmy. Z przebiegu całego meczu remis wydaje się jednak sprawiedliwy. Przed tym spotkaniem pozyskaliśmy z Apisu Jędrzychowice Marcina Łojkę i to był strzał w dziesiątkę. Dzisiaj było widać, że będzie on sporym wzmocnieniem ataku – dodał Grzegorz Borkowski, trener Piasta. – To był najsłabszy nasz mecz w tym sezonie, liczę, że w kolejnych będzie już tylko lepiej.

Motocykle 125 prawo jazdy kat b
Napisz komentarz »