REKLAMA
5729-1504872275

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Ach, co to był za ślub!

Opublikowano 25 sierpnia 2017, autor: Piotr Piotrowski

Projektantka mody Ewa Minge wyszła po raz drugi za mąż. Ślub i wesele zorganizowała w żagańskim Pałacu Książęcym.

Minge w sobotę, 19 sierpnia, wzięła ślub w Żaganiu, w ogromnej tajemnicy przed mediami.

 – Zauroczył mnie klimat żagańskiego pałacu. Pan prezes z ogromnym zaangażowaniem przekonywał mnie, że miejsce i personel sprostają moim oczekiwaniom – powiedziała nam projektantka. – Żagań leży niedaleko Zielonej Góry, w której mieszkam od ponad 15 lat.  Wybrałam życie na prowincji. To wybór przemyślany,  umożliwiający mi spokojne życie z dała od mediów.  Żagański pałac z kolei to miejsce, które zapewnia dyskrecję, co w moim przypadku było bardzo istotne.

 

W cygańskim klimacie

Pani Ewa dodaje, że nie będzie miała czasu na podróż poślubną. – Jestem w szale pracy, realizuję różne projekty – podkreśla.

W sobotę najpierw projektantka wzięła ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego w pałacu, by potem z licznymi gośćmi przenieść się do Sali Kryształowej na zabawę w cygańskich rytmach.

 – Inspiruje mnie kultura romska i od dawna marzyła mi się uroczystość w tym klimacie – dodaje projektantka. – Zespół słynnego Lubuszanina, Roma z krwi i kości, Edwarda Dębskiego, wydawał mi się kontynuacją mojego wspierania regionu i ogromną przyjemnością dla mnie i gości. 

 

Pogromca smoków i… smoczyca

Na uroczystości Minge pojawiła się aż w trzech kreacjach, wszystkie z jej kolekcji, w stylu, który zaprezentowała w lipcu w Paryżu. Podczas wesela przebrała się dwa razy – w dużo odważniejszą koronkową kreację w kolorach głębokiej czerni i złota. Była też tiulowa czarna suknia z bogato zdobionym gorsetem.

Tort przygotowała żagańska piekarnia Pawła Gizy, o catering zadbał Robert Palewski z Żagania.

O swoim wybranku Minge nie chce mówić ani słowa. Podkreśla, że dla niego ważna jest prywatność i musi go chronić.  

–  „Pogromca smoków i… smoczyca – okiełznać mój charakter i udomowić” – skwitowała szczęśliwa po weselu. – Nic się w moim życiu nie zmieniło. Pozostałam nadal tą samą dziewczyną… tak dziewczyną. Bywam kobietą, ale to takie okropnie poważne. Mam tyle lat i tak bogate doświadczenie, że potrafię wybierać już to, co dla mnie dobre.

Za wynajem Sali Kryształowej w pałacu na wesele trzeba zapłacić 3.275 zł, na wesele z poprawinami – 3.690 zł.

Napisz komentarz »