REKLAMA

Sport

Gdzie tu sprawiedliwość?

Opublikowano 18 sierpnia 2017, autor: Piotr Piotrowski

Pyta Rafał Ciesielski, prezes Unii Żary Kunice, a także jej bramkarz i trener trampkarzy.

Gdzie tu sprawiedliwość?

„Regionalna”: Jakim budżetem dysponuje na ten rok Unia?

R. Ciesielski: To jest ok. 80 tys. zł. Z tego 65 tys. zł to dotacja z Urzędu Miasta. Resztę musieliśmy zdobyć u prywatnych sponsorów. Najbardziej wspiera nas Magorex, poza tym – firmy: M&J, Gk Elektro, huta Saint Gobain, Tetrum, Tandem, a także panowie Węgier,  Styś i Tomaszek.

Na co te pieniądze starczają?

Jedynie na bieżącą działalność. Opłacenie sędziów, wyjazdów, trenerów trzech zespołów. Sam wyjazd to koszt ponad 1 tys. zł. A takich wyjazdów mamy w roku 15-20. Nie ma pieniędzy na sukcesywne dokupywanie sprzętu ani honoraria dla zawodników. Piłkarze Unii w klasie okręgowej grają za darmo. Jedynie dla swojej satysfakcji i pasji. Dostajemy jedynie 30 zł na obiad, gdy gramy na wyjeździe. Z tego powodu, gdy inne kluby kuszą naszych zawodników kasą, nie mamy argumentów, aby ich zatrzymać. Tak też się stało przed tym sezonem. Zespół opuściło kilku podstawowych piłkarzy. Mocno odmłodzoną Unię stać w tym sezonie jedynie na walkę o utrzymanie się w lidze.

65 tys. zł z miasta. Promień Żary występuje w tej samej lidze, co wy, a ma dotację w wysokości 155 tys. zł.

Nie wiem, skąd taka duża dysproporcja. Promień, podobnie jak my, ma trzy drużyny. Tak samo szkolimy młodzież i dzieci, tak samo potrzebujemy pieniędzy na sprzęt sportowy, opłacenie sędziów i wyjazdów. Ktoś, kto siedzi w komisji konkursowej, przyznającej dotacje dla klubów, powinien bardziej obiektywnie podejść do tematu. Oprócz seniorów, Unia ma drużynę trampkarzy i orlików. Ba, dodam nawet, że trampkarze mają dalsze wyjazdy niż druga drużyna Promienia, grająca w klasie B. Bo muszą jeździć na mecze np. do Zielonej Góry czy Świebodzina, a piłkarze Promienia – do pobliskiego Grabika czy Lipinek.

W listopadzie Urząd Miasta rozda kolejne pieniądze, na 2018 rok.

Liczymy, że tym razem komisja konkursowa bardziej obiektywnie i uczciwie podejdzie do dzielenia środków. Unia to też żarski klub, grają tutaj zawodnicy z miasta, na meczach kibicują im mieszkańcy Żar. Podkreślam, jesteśmy w tej samej lidze, co Promień. Dlaczego więc jesteśmy traktowani gorzej? Gdzie tu sprawiedliwość? Jeśli nie będzie uczciwego wsparcia z Urzędu Miasta, to wszystko się posypie.

Ponad 30 lat gry w piłkę. Nie znudził ci się futbol?

Kocham piłkę. W Unii gram już siódmy sezon i ostatni. Mimo że gram w bramce, to jednak lata robią swoje. Odzywają się dawne urazy, często przed i po meczu muszę się „znieczulać”, aby dobrze funkcjonować między słupkami. Poza tym, obiecałem żonie i trzyletniej córeczce, że w weekendy będę miał więcej czasu dla nich. Od ponad 30 lat miałem soboty i niedziele zawsze „zawalone”. A to mecz w lidze, a to liga trampkarzy, których trenuję. Co do dalszego prezesowania w Unii, to jeszcze nie podjąłem decyzji. Na pewno dalej będę trenerem drużyny młodzieżowej.

Napisz komentarz »