REKLAMA
absolut

Sport

Tak spełniają się marzenia

Opublikowano 11 sierpnia 2017, autor: Marcin Ruszkiewicz

Michał Rozmys, wychowanek żarskiego Agrosu, zaliczył bardzo udany debiut na lekkoatletycznych mistrzostwach świata. 22-latek niemal otarł się o finał w biegu na 800 metrów. Do awansu zabrakło ledwie kilka dziesiątych części sekundy.

– Pojechałem do Londynu bez presji, jak na podrzędny miting. Już samo zakwalifikowanie do kadry na mistrzostwa, było spełnieniem sportowych marzeń– mówił nam Michał. Rozmys. W ćwierćfinale na 800 m pobiegł w czwartej serii. Podopieczny Jacka Kostrzeby zaatakował na przeciwległej prostej podczas drugiego okrążenia i zachował najwięcej sił na finiszowych metrach. Pochodzący z z Lubska lekkoatleta bez problemu awansował do półfinału zajmując drugie miejsce, wyraźnie wbiegając na metę na luzie, z czasem 1:47.09, słabszym tylko o 0.01 sekundy od Emmanuela Korira. W półfinale Rozmys trafił na trzeci, najszybszy bieg. Do mety dobiegł piąty z czasem – 1.46.10. Do awansu zabrakło bardzo niewiele. – Czułem, że mogłem być w tym finale. Wiem, gdzie popełniłem błędy. Na pewno na przeciwległej prostej, gdzie bałem się uderzyć – dodał. – Cieszę się, bo biegałem z najlepszą ekipą, jaką mogłem sobie wymarzyć. W jednym biegu wystąpiłem z Mohammedem Amanem, który jest moim ulubieńcem. Jestem jego fanem od ośmiu lat. To było dla mnie ogromne przeżycie, ale też wielkie doświadczenie, które na pewno zaprocentuje – mówił Rozmys, który przebojem wdarł się w tym sezonie do światowej czołówki. W czwartek Michał miał wystartował w eliminacjach na 1500 metrów.

Napisz komentarz »