REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Polityka

Szykuję dobrą zmianę dla Żagania

Opublikowano 11 sierpnia 2017, autor: Piotr Piotrowski

Mówi Jerzy Bielawski, któremu marzy się posada starosty powiatu żagańskiego.

Szykuję dobrą zmianę dla Żagania

Lider żagańskiego Prawa i Sprawiedliwości wierzy, że jego partia wygra przyszłoroczne wybory do Rady Powiatu. I wówczas zostanie starostą. Obecnie jest radnym powiatowym.

 – Byłem już starostą i wiceburmistrzem Żagania. Wcześniej przez 10 lat pracowałem jako urzędnik w gminie w Przewozie i mam spore doświadczenie samorządowe – mówi Bielawski (55 l.), który obecnie jest dyrektorem Lubuskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Kalsku. – Widzę potrzebę zmian w funkcjonowaniu starostwa, przede wszystkim – w zarządzie powiatu. Jeśli zostanę starostą, to na pewno zmniejszę skład zarządu z 5 do 3 osób. Zostanie starosta, wicestarosta i etatowy członek. Kolejna sprawa to zakup auta służbowego dla starosty. Nie może być tak jak dziś, że starosta jeździ jakimś autem z referatu transportu. Można nim jechać na przegląd dróg powiatowych, ale nie w delegację na przykład do Niemiec. Jak ja zostanę starostą, to na pewno znajdą się środki na porządne auto, którego nie będzie trzeba się wstydzić. 

Trudno dziwić się planom Bielawskiego. Przywykł do komfortowej jazdy. Krótko po tym, jak został dyrektorem w Kalsku, gdzie zarabia około 7 tys. zł miesięcznie, sprawił sobie nową brykę. I pochwalił się tym cacuszkiem na Facebooku. To mercedes CLA z 2017 roku. Ten model, w zależności od rodzaju wyposażenia, kosztuje od 118 tys. zł do 173 tys. zł. To zrozumiałe, że wysiadając z wypasionego mercedesa, Bielawski nie chciałby się przesiadać do wysłużonego służbowego auta z referatu transportu.

 

Pierwsi kandydaci

Lider PiS mocno szykuje się do przyszłorocznych wyborów samorządowych. W poniedziałek, 7 sierpnia, odbyło się pierwsze zebranie powiatowego sztabu wyborczego PiS.

W partii wstępnie już ustalono, kto będzie kandydował na najważniejsze stanowiska w powiecie. I tak, Sebastian Kulesza będzie ubiegał się o stołek burmistrza Żagania, Leszek Ochrymczuk – wójta gminy Żagań, Ewa Gancarz – burmistrza Szprotawy, Zdzisław Lubas – wójta gminy Wymiarki.

– W pozostałych gminach jeszcze nie mamy kandydatów – mówi Bielawski. – Tak naprawdę, z kampanią na ostro ruszamy już od września tego roku. Co  miesiąc planujemy spotkania z mieszkańcami, uczestnictwo w festynach, dożynkach, imprezach miejskich i uroczystościach państwowych.

Jerzy Bielawski (55 l.), kawaler, z wykształcenia mgr ekonomii, inżynier zarządzania i marketingu, długo nie miał szczęścia do intratnych posad. Zanim zaczął robić karierę w polityce, przez prawie 10 lat pracował jako szeregowy urzędnik w gminie Przewóz. W 2006 roku został starostą (z ramienia PiS), ale nie dotrwał do końca kadencji. Został odwołany przez radnych w 2008 roku (uzasadnieniem była m.in. „zbytnia podatność na członka zarządu Marka Janasa”), po czym przez kilka lat był bezrobotny. Próbował własnych sił jako agent ubezpieczeniowy. W 2012 roku burmistrz Sławomir Kowal wziął go na swojego zastępcę. Jednak Bielawski niedługo cieszył się z pracy. Po roku, gdy w referendum odwołano Kowala, on też stracił posadę. Po wyborach samorządowych w 2014 roku został radnym powiatowym, a niedawno poseł Marek Ast postarał mu się o posadę dyrektora Lubuskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

  • Szykuję dobrą zmianę dla Żagania
  • Szykuję dobrą zmianę dla Żagania
komentarz »
  1. ola 21 września 2017 22:14 - Odpowiedź

    Odwołano radę miasta i burmistrza!
    I nieszczęście nastało dla Żagania!

Napisz komentarz »