REKLAMA
Baner-VP

Aktualności, Wasze sprawy, Zdrowie

Pięć lat w kolejce na operację

Opublikowano 21 lipca 2017, autor: Michalina Kozarowicz

Panią Janinę bardzo boli noga. Ma problemy z chodzeniem. Bywa, że ból jest nie do zniesienia. Na operację musi czekać do października 2019 roku!

Pięć lat w kolejce na operację

Janina Ryba z Żar w sierpniu skończy 76 lat. Przez 40 lat ciężko pracowała i odprowadzała wszystkie składki. Teraz choruje na serce, ma też problemy z chodzeniem.

– Mam 1.300 zł emerytury na rękę, razem z dodatkiem za wiek – przyznaje pani Janina. – Poszłam do pracy, gdy miałam 16 lat. Problemy z kolanem mam od kilku lat. Lekarz powiedział mi, że tu nie ma co leczyć. Kolano trzeba operować, bo wytarły się łączenia. To było jeszcze w 2014 roku. W czerwcu tego roku, po trzech latach od rejestracji, zadzwoniła do mnie pielęgniarka i powiedziała, że mogą zoperować mi kolano, tylko mam sobie szybko zrobić wszystkie wyniki. A ja potrzebowałam opinii aż 7 lekarzy! W tym dermatologa, ginekologa i oczywiście kardiologa, który musiał ocenić, czy w ogóle mogę poddać się operacji kolana – mówi emerytka.

 

Może prywatnie…

– W grudniu ubiegłego roku miałam operacje serca. Wstawiono mi bajpasy – zwierza się pani Janina. –  Podczas badań okazało się, że przeszłam zawał, o którym nie wiedziałam. Na tę operację nie musiałam długo czekać, ale mój stan był bardzo poważny. Po bajpasach mam blizny na lewej nodze, na tej samej, która potrzebuje operacji kolana. Zapytałam pielęgniarkę, jak mam zdobyć szybko wyniki, skoro na wizyty trzeba wszędzie czekać. Powiedziała mi wtedy, że mogę to zrobić prywatnie. Ale mnie na to nie stać. Po operacji serca, do września, muszę brać specjalne leki, które kosztują aż 260 zł – skarży się pani Janina.

 

Na koniec kolejki

– Gdy zapytałam, czy mogę przesunąć termin operacji, żeby zaleczyło się wszystko po bajpasach, dowiedziałam się, że trafię na koniec kolejki. Termin zabiegu wyznaczono mi na 8 października 2019 roku! Razem to będzie 5 lat czekania. A ja nie mogę chodzić… – opowiada „Regionalnej” emerytka. – Przyszłam tu dzisiaj (z panią Janiną rozmawiamy w czwartek, 20.07.), odsiedziałam bite trzy godziny. Ortopeda powiedział, że mu przykro, że tyle czekam, ale u niego nic już nie załatwię – mówi.

Napisz komentarz »