REKLAMA
baner-jas

Sport

Podkradają im piłkarzy

Opublikowano 14 lipca 2017, autor: Marcin Ruszkiewicz

Zawodnicy Unii w poniedziałek (11.07.) rozpoczęli przygotowania do kolejnego sezonu w klasie okręgowej. Działacze z Kunic nie ukrywają, że mają spore problemy kadrowe, a do tego inny klub z Żar wyciągnął im z drużyny dwóch, podstawowych zawodników.

Podkradają im piłkarzy

– Trenujemy trzy razy w tygodniu na własnych obiektach. W tej chwili dogrywamy sparingi, będziemy chcieli zagrać jeden mecz z mocniejszym rywalem, a dwa spotkania z teoretycznie słabszymi lub równorzędnymi drużynami. Z różnych powodów słabo przepracowaliśmy zimę i teraz będziemy chcieli to nadrobić. Szykują się bardzo ciężkie treningi, nawet kosztem pierwszych spotkań ligowych – mówi Rafał Ciesielski, prezes i bramkarz Unii.

Wolą iść na wioski

Ciesielki przyznaje, że sytuacja kadrowa w klubie jest daleka od komfortowej.

Dwóch podstawowych zawodników Unii, czyli Piotr Czarnota i Oleh Farnkovych trenują z Promieniem, ligowym rywalem Unii. – Piotrek miał kartę na ręku. Inna sytuacja jest z pochodzącym z Ukrainy piłkarzem. Zainwestowaliśmy w niego sporo kasy i działacze Promienia muszą się szykować na ciężkie rozmowy – stwierdza Ciesielski. – Jest jeszcze Michał Krukowski, który też był naszym zawodnikiem, ale ostatnio pracował w Niemczech – dodaje Rafał. – Szukamy nowych zawodników, ale nie ukrywam, że jest bardzo ciężko. Młodzi zawodnicy wolą iść do niższych klas, gdzie poziom sportowy jest słabszy, nie ma takiego reżimu treningowego, a jeszcze dostaną parę złotych. Za pośrednictwem gazety Regionalnej, zachęcam piłkarzy, by spróbowali swoich sił, przyszli do nas na trening. Gra w klasie okręgowej to zupełnie inna bajka. Liga jest bardzo ciekawa, więcej jest gry niż kopania po nogach. Zapraszamy – zachęca prezes.

Ostatni dzwonek

Piłkarz, który ma największy potencjał i talent w drużynie, to 20-letni Denis Matuszewski. – Zawodnik obecnie przechodzi rehabilitację po kontuzji. Na boisko wróci po dwóch, trzech miesiącach. Będzie chciał się odbudować i zapewne spróbować zagrać gdzieś wyżej. To dla niego ostatni dzwonek. Nie będziemy mu robić żadnych przeszkód w zmianie barw, ale chcemy by poszedł do porządnego klubu, gdzie będzie miał możliwość dalszego rozwoju – mówi Ciesielski.

Walka o utrzymanie

Znamy swoje miejsce w szeregu. Jednak za wszelką cenę będziemy chcieli utrzymać się w lidze, szczególnie to ważne dla młodych piłkarzy, dla ich rozwoju – kończy Ciesielki, który zapowiada, że to jego ostatni sezon w bramce.

Napisz komentarz »