REKLAMA

Samorząd

Nie zamierzam przepraszać burmistrza

Opublikowano 14 lipca 2017, autor: Piotr Piotrowski

mówi radny Henryk Sienkiewicz. Daniel Marchewka domaga się tego w sądzie.

Nie zamierzam przepraszać burmistrza

Daniel Marchewka, burmistrzŻagania, twierdzi, że został pomówiony przez radnego Henryka Sienkiewicza i pozwał go do sądu. W piątek, 7 lipca, w Sądzie Rejonowym w Żaganiu odbyła się pierwsza rozprawa.

Burmistrzowi nie spodobała się jedna z interpelacji Sienkiewicza. Radny zarzucił w niej D. Marchewce, że pisał donosy do prokuratury na poprzedniego prezesa spółki Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje w sprawie zniknięcia kostki brukowej i że „zerwał dobrą współpracę z gminą wiejską Żagań oraz starostą żagańskim w zakresie wspólnych inwestycji”. Zarzucił również burmistrzowi częste opuszczanie sesji, brak inwencji w staraniu się o dofinansowanie na miejskie zadania oraz pomijanie jego dzielnicy, Moczynia, w inwestycjach.

Burmistrz zawnioskował o utajnienie rozprawy.

– Nie bardzo rozumiem dlaczego. Burmistrz i radny to osoby publiczne, a proces dotyczy publicznej sprawy – skwitował radny Sienkiewicz. – Pan Marchewka zażądał ode mnie publicznych przeprosin na jednej z najbliższych sesji. Ale ja nie zamierzam przepraszać. Kandydując w wyborach na radnego oraz składając przysięgę obiecałem mieszkańcom, że będę działał w ich imieniu. Na sesjach jestem aktywny, składam interpelacje, staram się. Nie powinno się za to ciągać mnie po sądach – przekonuje Sienkiewicz.

Burmistrz odmówił komentarza.

Na piątkowej rozprawie do ugody nie doszło. Kolejna odbędzie się 15 września. Sąd przesłucha na niej pierwszych świadków.

Napisz komentarz »