REKLAMA
baner_Barej_1000x200_1

Ludzie, wydarzenia

Byliśmy bardzo zgrani

Opublikowano 07 lipca 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Spotykają się co roku, żeby powspominać, pobawić się i wspólnie spędzić czas. Koledzy z lotniska, czyli kilkudziesięciu chłopaków, którzy dzieciństwo i młodość spędzili w jednej żarskiej dzielnicy.

Byliśmy bardzo zgrani

Pomysłodawcą spotkań jest Ryszard Grześko. Kolejny raz zebrali się w piątek, 30.06. Pojawiło się 38 osób.

– Spotykamy się, ponieważ łączy nas wiele wspomnień i byliśmy bardzo zgrani – mówił R.Grześko.

– Kiedyś stały tutaj poniemieckie samoloty, w których bawiliśmy się w wojnę. Chowaliśmy się w okopach, mieliśmy kije, które udawały karabiny. Dookoła było pełno starej amunicji. Strach pomyśleć, ale rzucaliśmy nią i czekaliśmy, aż wybuchnie. Czasem tak huknęło, że szok – wspominał Andrzej Kolenda.

– Kapaliśmy się w lejach po bombach, mówiliśmy o nich bajurka – dodawał R. Grześko. – Jeden nazywał się „babski staw”, drugi „chłopski staw”, a inny „na dzidę”. One miały po dwa metry głębokości.

– Tu, gdzie obecnie jest hotel, był internat i wieczorami spędzaliśmy pod nim czas, bo mieszkały w nim ładne dziewczyny – opowiadał Tadeusz Płóciennik.

– Na bunkrach zbieraliśmy piękne pieczarki – wspominał Elisz Korkuś. – Żeby należeć do naszej paczki, trzeba było zaliczyć chrzest bojowy – przejść cały bunkier po ciemku.

Z roku na rok jest ich niestety coraz mniej.

– Co roku ubywa 2-3 osób – przyznał R. Grześko. – Zawsze czcimy ich nieobecność minutą ciszy.

Na corocznych spotkaniach nie ma kobiet, w końcu jak koledzy, to koledzy.

Napisz komentarz »