REKLAMA
baner-jas

Ludzie, wydarzenia

Cmentarne hieny kradną, co się da

Opublikowano 30 czerwca 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Bożenie Szakiel ktoś ukradł na kunickim cmentarzu ławeczkę sprzed grobu męża. Pani Bożena po cichu liczy, że może ławeczka się odnajdzie, ale przestrzega wszystkich przed złodziejami.

Cmentarne hieny kradną, co się da

Pani Bożenie jest po prostu przykro. Chciała, aby grób męża był zadbany, planowała położyć kostkę. A teraz nie ma nawet ławki. Co więcej, śladu po ławce też nie ma, bo ten, kto ją ukradł,  zasypał miejsce po niej i wszystko wygląda tak, jakby jej tam wcześniej nie było.

Kobieta rozpytywała na cmentarzu o ławeczkę i podejrzanych ludzi, ale nikt nic nie widział i nie słyszał.

– Szkoda, że jej nie oznaczyłam w charakterystyczny sposób, bo tak jej nawet nie rozpoznam. Mimo tego liczę, że może ktoś widział złodzieja i mi pomoże. Grób męża, skąd skradziono ławeczkę, znajduje się po lewej stronie kaplicy – mówi pani Bożena. – A jeśli nawet moja ławeczka się nie znajdzie, to chciałabym przestrzec innych przed złodziejami.

  • Cmentarne hieny kradną, co się da
Napisz komentarz »