REKLAMA
baner_Barej_1000x200

Kultura, Oświata, Ludzie, wydarzenia

Ukarał swojego rywala

Opublikowano 16 czerwca 2017, autor: Bogusława Janicka-Klisz, Norbert Królik

Po tym, jak przegrał konkurs na dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. B. Prusa w Żarach, Jarosław Kropski poinformował starostę, że nowo wybrany dyrektor nie miał prawa kandydować, bo był ukarany naganą. Tę naganę Jerzy Kowalczyk dostał… od J. Kropskiego.

Przypomnijmy. O fotel dyrektora LO im. B. Prusa starali się J. Kropski, obecny dyrektor i J. Kowalczyk, nauczyciel historii z tej szkoły. Komisja konkursowa, która obradowała 7.06., wskazała na dyrektora J. Kowalczyka (funkcję obejmie od 1.09.). Tym samym po dwóch kadencjach, czyli 10 latach, J. Kropski przestanie być dyrektorem.

Tymczasem w miniony piątek, 9.06., do starosty Janusza Dudojcia trafiło pismo podpisane przez obecnego dyrektora. „Mam obowiązek poinformować pana, że wskazany przez komisję konkursową kandydat na dyrektora (…), pan Jerzy Kowalczyk nie spełnia warunków prawnych do pełnienia tej funkcji zgodnie z ustawą (…) stanowisko dyrektora może zajmować osoba, która nie była karana karą porządkową (…). Informuję, że pan Jerzy Kowalczyk jest osobą, która została ukarana karą porządkową nagany”.

 

Za samowolne opuszczenie sali

Dyrektor sam nałożył tę naganę na nauczyciela. Stało się to po tym, jak J. Kowalczyk wyszedł (29.05.) z lekcji wiedzy o społeczeństwie, najpierw do pokoju nauczycielskiego, a potem do mieszkania, bo zapomniał wziąć materiały na planowany sprawdzian na kolejnych zajęciach. Już następnego dnia (30.05.) wyjaśnił pisemnie, że wyszedł w połowie lekcji, wcześniej informując uczniów o ocenach końcowych, bo zakończył program nauczania dla tej grupy. Dla J. Kropskiego te tłumaczenia okazały się niewystarczające. Kolejnego dnia (31.05.) udzielił swojemu pracownikowi nagany. „Za samowolne opuszczenie sali lekcyjnej i szkoły. Uczniowie zostali pozostawieni bez opieki przez okres 20 minut (…)”.

Zajęcia, z których wyszedł nauczyciel, były z drugoklasistami, czyli rocznikiem młodzieży w wieku ok. 18 lat. Dyrektor argumentował, że „jest to ewidentne uchybienie obowiązkowi zapewnienia bezpieczeństwa uczniom w trakcie zajęć organizowanych przez szkołę”. J. Kowalczyk odmówił podpisania nagany, ale nie miało to formalnego znaczenia.

 

Za co nagana?

 – Wyszedł sobie z lekcji i poszedł do domu, zostawiając klasę bez opieki. Widziałem, jak wychodził ze szkoły i się zaniepokoiłem, bo wiedziałem, że ma w tym czasie lekcje. Poszedłem do klasy i zapytałem, gdzie jest nauczyciel. Młodzież powiedziała, że poszedł do pokoju nauczycielskiego. Sprawdziłem. Nie było go. Sprawdziłem monitoring i potwierdziłem, że pan Kowalczyk wychodził ze szkoły. Zapewniłem klasie opiekę. Na 2 minuty przed dzwonkiem pan Kowalczyk wrócił do klasy – opowiada J. Kropski. I zapewnia, że nie miał wówczas pojęcia, iż J. Kowaczyk chce zostać dyrektorem i że już złożył papiery w konkursie. – Co prawda były takie plotki, ale on tego nie potwierdzał. Przyznał się dopiero, gdy w gazecie „Regionalnej ” ukazała się informacja, że złożył dokumenty (2.06. – przyt. red.) – mówi Kropski. Dlaczego o naganie powiadomił starostę po konkursie. – Uznałem, że mam taki obowiązek – twierdzi J. Kropski.

 

 Nie taka kara

Jak się okazuje, na niewiele się to zdało.

– Skonsultowaliśmy sprawę z radcą prawnym. Pan dyrektor przywołuje przepis o systemie oświaty, który nie dotyczy szkół podległych samorządowi, a ośrodki doskonalenia zawodowego nauczycieli, szkoły artystyczne, itd. o zasięgu ogólnokrajowym. Mowa tam jest o karze porządkowej. Natomiast zgodnie z warunkami naszego konkursu, które są tworzone na podstawie rozporządzenia ministra edukacji narodowej, kandydat nie może być karany przez komisję dyscyplinarną działającą przy wojewodzie – tłumaczy J. Dudojć.

Zarząd powiatu we wtorek, 13.06., podjął uchwałę o powierzeniu funkcji dyrektora J. Kowalczykowi. Swoje obowiązki nowy dyrektor obejmie od 1.09.

27.04. – Starosta ogłasza konkurs na dyrektora LO im. B. Prusa, startuje w nim Jarosław Kropski, obecny dyrektor
15.05. – Jerzy Kowalczyk zgłasza swoją kandydaturę na dyrektora
19.05. – Starostwo Powiatowe kończy przyjmowanie dokumentów od kandydatów
31.05. – J. Kropski nakłada na J. Kowalczyka naganę
7.06. – Komisja konkursowa wybiera na dyrektora J. Kowalczyka
9.06. – J. Kropski pisemnie informuje starostę o naganie dla J. Kowalczyka
13.06. – Zarząd powiatu zatwierdza wybór J. Kowalczyka na dyrektora

Napisz komentarz »