REKLAMA
stop-shop_banner_top_swiateczny_1000x200

Ludzie, wydarzenia

Gaik niewinny

Opublikowano 09 czerwca 2017, autor: bj

Był wyrok skazujący dyrektora żarskiego szpitala, potem odwołanie i uniewinnienie.

Uniewinnieniem (8.06.) zakończyła się po 4 latach sprawa Sławomira Gaika, dyrektora 105. Szpitala Wojskowego w Żarach. O korupcję oskarżał go wydział do spraw przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Według śledczych, w kwietniu i wrześniu 2006 r., dyrektor wziął łapówki – 3 tys. 17 zł i 2 tys. 517 zł od firmy Johnson&Johnson Poland. Chodziło o zakupy produktów medycznych dla szpitala.

W kwietniu 2014 r. sąd w Żarach skazał S. Gaika na 1 rok i 2 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Dyrektor się odwołał, twierdząc, że pieniądze od firmy dostał za wykonanie badań. Na nowo proces rozpoczął się w 2015 r. Prowadząca sprawę sędzia poszła na zwolnienie lekarskie i sprawę przejął kolejny sędzia.

Nie wykazali, że nakłaniał

Podczas czwartkowej rozprawy (8.06.) sędzia Grzegorz Krzemiński uzasadniał wyrok brakiem dowodu winy.

– Prokuratura powinna udowodnić, że oskarżony łapówkę przyjął za wykonanie określonych rzeczy, że poszedł do komisji przetargowej i polecił zakup określonych materiałów. A to nie zostało dowiedzione. Musimy udowodnić, jeżeli zarzucamy, że oskarżony otrzymał przelew, że to miało wpływ na zakupy wykonane przez szpital – argumentował G. Krzemiński.

S. Gaik prowadził badania w części fundowane przez sponsora i jak tłumaczył, to za nie otrzymywał pieniądze. – Nie można podważać faktu przeprowadzenia tych badań tylko tym, że ktoś nie miał jakiejś specjalizacji -zarzucał G. Krzemiński. I dodawał: – Obserwujemy zależność na styku publiczna służba zdrowia i biznes. Często zdarza się, że instytucjom trudno byłoby funkcjonować bez sponsoringu prywatnych firm. Można to różnie oceniać, ale tak po prostu jest i nie oznacza to, że jest to działanie przestępcze.

Na ogłoszeniu wyroku nie było S. Gaika. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, przebywa na urlopie w Bolonii we Włoszech.

Napisz komentarz »