REKLAMA
absolut

Ludzie, wydarzenia

Kochał Żagań

Opublikowano 09 czerwca 2017, autor: Piotr Piotrowski

Marian Ryszard Świątek (†68 l.), żagański regionalista, przewodnik, pasjonat historii i były radny, zmarł nagle. Miał tętniaka.

Kochał Żagań

We wtorek, 6 czerwca, M. R. Świątek oprowadzał po Żaganiu turystów z Niemiec. Po południu plewił w ogródku przed domem. Wieczorem poczuł się źle, zabolało go w okolicy klatki piersiowej. Przyjechała karetka, ale wynik badania EKG był dobry. Kolejnych bóli dostał następnego dnia. Trafił do szpitala.

W tym czasie jego żona Irina była u rodziny, we Lwowie.  Gdy tylko dowiedziała się, że mąż źle się czuje, kilkoma autobusami wróciła do Żagania, pokonując 800 kilometrów. Nie zdążyła zobaczyć męża żywego. Zmarł w środę, przed godz. 19.00.

 

Świat się zawalił

– Okazało się, że mąż miał dwa tętniaki, jeden w brzuchu, drugi w okolicy płuc – mówi jego żona, Irina Świątek.- Dla mnie to już cały świat się zawalił. Życie bez Maniusia nie będzie już takie same. Razem byliśmy 23 lata, teraz czuję tylko pustkę.

Pani Irina jest drugą żoną Mariana. Przyznaje, że gdy pierwszy raz go zobaczyła, ponad 20 lat temu, zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia.

– Kobiety mogły mi go zazdrościć – mówi „Regionalnej”. – Był niezwykły, błyskotliwy, inteligentny i dowcipny. Codziennie na nowo go odkrywałam. Ciągle mnie czymś zaskakiwał. Teraz, jak odszedł, nie wiem, co ze sobą zrobić.

 

 Człowiek – orkiestra

Jan Sosnowski przez wiele lat współpracował z M. Świątkiem m.in. jako burmistrz Żagania i wydawca książek o historii Żagania. Przyznaje, że dla miasta i jego mieszkańców, to ogromna strata.

– Dla mnie to szok. Widziałem go kilka dni wcześniej. Jak zwykle miał mnóstwo planów. Marian jeszcze dzień przed śmiercią oprowadzał turystów z Niemiec – mówi. – Odszedł wspaniały człowiek, kolega, zasłużony działacz kultury, chodząca „historia Żagania w pigułce”. Niesamowity człowiek, o historii Żagania wiedział niemal wszystko. Nasze miasto straciło kolejnego wielkiego człowieka.

– Pasjonat historii Żagania. Latami skupował stare pocztówki z wizerunkiem miasta, pamiątki. Autor wielu książek i publikacji na temat Żagania. Zostawił po sobie ogromną kolekcję książek i pamiątek – dodaje Jan Mazur, jego przyjaciel. – Ciągle w biegu, miał mnóstwo pomysłów.

– Marian miał takie ADHD zawodowe. Ciągle gdzieś gonił. Tu oprowadzał wycieczki, tam współredagował publikacje, docierał do archiwalnych niemieckich źródeł na temat początków Żagania, dzięki czemu poznaliśmy wiele ciekawostek o naszym mieście – mówi Halina Dobrakowska, prezes Towarzystwa Przyjaciół Żagania. – Choć ciągle myślał o przeszłości, to pisał z myślą o przyszłości, dla kolejnych pokoleń.

 

Zasłużony dla kultury

Marian Ryszard Świątek urodził się w Żaganiu i spędził w nim całe życie. Był członkiem zarządu miasta w latach 1994-98 i radnym przez trzy kadencje. Współredagował „Zeszyty Żagańskie”, założył Towarzystwo Żagańskie. Był tłumaczem, przewodnikiem wycieczek i wielkim pasjonatem historii Żagania oraz okolic. Nagrodzony przez ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego srebrną odznaką „Za opiekę nad zabytkami” oraz przez prezydenta Republiki Federalnej Niemiec Krzyżem Zasługi Republiki Federalnej Niemiec za promocję dziedzictwa kulturowego Żagania i okolic.

Rodzina, przyjaciele, znajomi, a także turyści z całej Europy, których oprowadzał po Żaganiu, pożegnają go na cmentarzu komunalnym przy ul. Kożuchowskiej, w poniedziałek, 12 czerwca, o godz. 15.00.

  • Kochał Żagań
Napisz komentarz »