REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Sport

Budowlani szaleją

Opublikowano 19 maja 2017, autor: Piotr Piotrowski

Choć osłabieni, zdziesiątkowani kontuzjami, bez swojego lidera, Macieja Trziszki, Budowlani Lubsko wygrali dwa mecze z rzędu! Drugi – z wiceliderem IV ligi, Ilanką Rzepin!

Jeszcze dwie kolejki zespół z Lubska był „czerwoną latarnią” ligi i pewnym krokiem zmierzał do okręgówki.  Przełom nastąpił tydzień temu, w meczu z Santosem w Świebodzinie. Budowlani wygrali tam 2:0, po golach Kacpra Lewickiego  i Dawida Szewskiego (gol samobójczy). Wydawało się, że w środowym meczu (17.05.) z wiceliderem, Ilanką Rzepin nie będzie już tak łatwo. Budowlani zagrali składem „węgla i papy”. Na ławce tylko jeden rezerwowy, na boisku  – trener, prezes  klubu i dwóch maturzystów, którzy przerwali sesję egzaminacyjną, aby pomóc swojemu klubowi. I co? Budowlani wygrali 2:1. Oba gole padły po stałych fragmentach gry. Najpierw, w 35. minucie dośrodkowanie Skrobani z rzutu rożnego  zamienił na bramkę  strzałem głową Damian Krajewski. Zwycięskiego gola strzelił w 65. minucie Dawid Walczak, po tym, jak w polu karnym był faulowany Dawid Królski. 

 – Cieszymy się, jak dzieci. Czasami tak jest, że jak wieje ci wiatr w oczy, to się jakoś mobilizujesz  i wygrywasz. Do gry wrócił nasz kapitan Krzysiek Kikoła, dwóch maturzystów przerwało sesję egzaminacyjną, aby nam pomóc. Chłopcy  zmobilizowali się, za co im bardzo dziękuję. Dalej jesteśmy w grze  – mówi grający trener, Robert Ściłba.  – O utrzymanie będziemy walczyć do końca.

W meczu z Ilanką Budowlani zagrali w składzie: Kowalski – Krajewski, Skrobania, Radko, Szymczak, Ściłba, Słobodzian, Walczak, Kikoła, Dynowski, Królski (od 70. min Kajetańczyk)

W dwóch wygranych osłabieni lubszczanie pokazali charakter i wolę walki, pokonując dużo wyżej notowane drużyny. Opuścili ostatnie miejsce w tabeli i są obecnie na 16.

Napisz komentarz »