REKLAMA
Baner

Sport

Prezes na boisku

Opublikowano 12 maja 2017, autor: Piotr Piotrowski

Po przegranej ze Sprotavią Szprotawą Budowlani Lubsko są coraz bliżej spadku do klasy okręgowej.

Prezes na boisku

Budowlani przegrali ze szprotawianami 0:1, po golu Bartłomieja Olejniczaka w 52. minucie.

 – Rywale nic nie pokazali, zagrali słaby mecz, ale my – jeszcze słabszy – ocenił po spotkaniu grający trener zespołu z Lubska, Robert Ściłba. – Gramy dalej, choć mamy coraz mniejsze szanse na pozostanie w IV lidze. Sytuacja kadrowa jest dramatyczna. Na ławce rezerwowych był tylko jeden zmiennik, ja długo grałem z kontuzjowaną łydką, ale gdy już nie mogłem, w 83. minucie zmienił mnie prezes Budowlanych, Stanisław Słobodzian.

 Budowlanym trudno było pokonać szczelną defensywę szprotawian, zwłaszcza, że kolejny raz zagrali bez swojego najlepszego snajpera, Macieja Trziszki.

 – Maciek ostatnio powiedział, że ze względu na sprawy osobiste i brak czasu, na dobre kończy z piłką. Szkoda, te osiem kolejek do końca ligi musimy dograć bez niego. Wiarę  i chęci ciągle mamy, choć przed nami bardzo trudni rywale, z czołówki tabeli – kwituje trener.

 

ramka

Budowlani Lubsko – Sprotavia Szprotawa 0:1 (0:0)

Bramkę zdobył Bartłomiej Olejniczak w 52. minucie

Budowlani: Kowalski – Krajewski, Radko, Lewicki, Skrobania, Kajetańczyk, Dynowski, Bondarenko, Ściłba (od 83, min Słobodzian), Szymczak (od 46. min D. Królski), Walczak.

Sprotavia:  Korotyszewski – Czekurłan, Olejniczak, Gawron, Haraś (od 69. min M. Kononowicz), Sucharek (od 46. min Rudak), Nowodworski (od 30. min Mikita), Brzeźniak (od 89. min Czarnecki), Nowicki – Weryszko, Ekiert

Napisz komentarz »