REKLAMA
baner_MTM_28_03_2017

Sport

Unia gromi, Promień ratuje remis

Opublikowano 12 maja 2017, autor: Marcin Ruszkiewicz, Piotr Piotrowski

Żarski Promień nie wykorzystał potknięcia lidera, tylko remisując z Cariną Gubin. Pewnie wygrali za to piłkarze Unii Żary Kunice i Czarnych Żagań.

Unia gromi, Promień ratuje remis

Promień w najciekawszym meczu 24.kolejki podejmował Carinę. Drużyna z Gubina, prowadzona przez znanego szkoleniowca Henryka Mazurkiewicza, w rundzie jesiennej uzbierała 32 punkty i miała tylko dwa punkty straty do lidera, Tęczy Krosno Odrzańskie.

W rundzie rewanżowej naszpikowany doświadczonymi graczami zespół wyraźnie się zaciął.

Na 9. spotkań drużyna z Gubina wygrała tylko dwa mecze. W podobnej sytuacji jest Promień, który po pierwszej rundzie miał tyle samo punktów, co Carina. Podopieczni Grzegorza Tychowskiego wiosną wygrali tylko dwa spotkania więcej od swoich rywali z Gubina. Zarówno Carinie i drużynie z Żar wyraźnie odskoczył lider, Tęcza, który ma już 11 punktów przewagi nad trzecim w tabeli Promieniem. Młoda drużyna z Żar bardzo dobrze rozpoczęła sobotnie spotkanie. Już w 6. min bramkę dla gospodarzy strzelił Michał Kulas. Na odpowiedź gości czekaliśmy do 18. min. Gola wyrównującego zdobył Przemysław Haraszkiewicz. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona spotkania. 

Po przerwie trener Cariny wpuścił na plac gry Marka Wolaka, który ma patent na strzelanie goli żarskiej drużynie. W poprzedniej rundzie pochodzący ze Szprotawy piłkarz dwukrotnie trafił do siatki Promienia. Wcześniej, gdy zawodnik grał barwach Falubazu w sezonie 2014/15 w dwóch meczach trzykrotnie pokonał golkipera z Żar. W sobotę znów dał o sobie znać. Najniższy na boisku piłkarz w 80. min przy biernej postawie żarskiej defensywy, strzałem głową pokonał Sebastiana Bieńko. Na szczęście chwilę później Dariusz Piechowiak doprowadził do wyrównania i spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.- Z tego remisu trzeba się cieszyć, bo rywal w swoich szeregach miał wielu doświadczonych piłkarzy. W naszej drużynie gra praktycznie sama młodzież. Już po meczu z Tęczą mówiłem, że nie mamy zespołu na awans. Młodzi chłopcy potrzebują czasu na ogranie się – stwierdził po spotkaniu Dariusz Piechowiak, najbardziej doświadczony zawodnik w szeregach Promienia.

Unia zabawiła się w Ochli

Znakomicie spisała się w Ochli Unia Żary Kunice, gromiąc Zorzę aż 8:1. Co ciekawe, wszystkie dziewięć goli padło po przerwie. Worek z bramkami „rozwiązał” Oleg Frankowych, w 53. minucie. Potem, na listę strzelców wpisali się: Marek Sitarek (61. i 77. min ), Denis Matuszewski (72. min), Szymon Patyna (85. min) i Mateusz Szyszka (87 i 90. min).

Dał pograć juniorom

„Spacerek” zaliczyli również Czarni Żagań, do przerwy już prowadząc ze Zjednoczonymi Lubrza 4:0. Ostatecznie skończyło się na 5:1. Kanonadę zaczął już w 4. minucie Zbigniew Mastalerz. Na 2:0 podwyższył Krystian Chruścicki. Jednak najładniejszą bramkę, z ok. 30 metrów, strzelił Łukasz Kowalski.  W 45. minucie ponownie do siatki trafił Mastalerz. Trener Sebastian Horodyski dał pograć juniorom a także rezerwowemu bramkarzowi i po przerwie kibice zobaczyli już tylko jednego gola dla swojej drużyny. Jego autorem był Patryk Puławski. Wynik w 81. minucie ustali Jakub Fleszar.

Pierwszą porażkę po powrocie do pracy w Piaście Iłowa zaliczył trener Bogusław Kobyliński. W Nietkowie iłowianie przegrali 1:3. Honorowe trafienie zaliczył Andrzej Bagiński (63. min.)

  • Unia gromi, Promień ratuje remis
Napisz komentarz »