REKLAMA
baner_Barej_1000x200_1

Wasze sprawy

Pokazała, co potrafi

Opublikowano 05 maja 2017, autor: Przemek Kaźmierski

Natalia Mielcarek (32 l.) z Grabika schudła 32 kg w półtora roku. Pomogły jej w tym dieta, siłownia i taniec na rurce. Główną motywacją było rozstanie z chłopakiem.

Natalia ważyła 94 kg. Nie była niezadowolona z tego powodu, w zasadzie akceptowała swój wygląd, ale rozstała się z chłopakiem i powiedziała sobie wtedy w duchu: „Pokażę ci, że potrafię zmienić swoją figurę!”

– Zaczęłam od jedzenia – mówi Natalia. – Zrezygnowałam ze słodyczy, tłustych potraw i po prostu jadłam mniej. To przyniosło pierwsze efekty, bo w ciągu 3 miesięcy zgubiłam 5 kg.

To jednak nie wystarczyło Natalii, więc wiosną ubiegłego roku wybrała się na siłownię.

– Chciałam zacząć ćwiczenia po świętach wielkanocnych, ale Mateusz Mikołajczuk, mój trener, powiedział, że startujemy od razu, bo nie ma na co czekać – wspomina Natalia. – A tak chciałam sobie jeszcze podjeść w święta, jak normalny człowiek.

Początkowo nie była przekonana do ćwiczeń, czasami musiała się zmuszać. Jednak gdy zobaczyła pierwsze efekty, „wkręciła się”.

W maju 2016 roku zapisała się na taniec na rurce. Tam poznała kolejną osobę, która ją zmotywowała, czyli Martę Czeremurzyńską, instruktorkę pole dance.

– Przez pierwsze cztery zajęcia chciałam zrezygnować i gdyby nie Marta, to pewnie bym to zrobiła – mówi Natalia. – A tak ćwiczę do dziś, dwa razy w tygodniu. Na siłownię chodzę trzy razy tygodniowo. Dieta przestała być tak rygorystyczna. Czasem zjem batonika, bo mogę sobie na to pozwolić, a obecnie ważę 62 kg, czyli zjechałam o 32 kg.

 

Zdrowie i uroda

Natalia mówi, że przede wszystkim przestał boleć ją kręgosłup. Ma siedzącą pracę w firmie spedycyjnej w Forst. Jest zastępcą szefa i zajmuje się logistyką. Całymi godzinami siedzi przed komputerem i opracowuje plan transportu.

Co trzeba zrobić, aby uzyskać takie efekty w odchudzaniu?

– Przede wszystkim trzeba mocno chcieć – radzi Natalia. – Jak ktoś zacznie czerpać z tego przyjemność, potem nie będzie mógł się bez tego obejść. To nie musi być koniecznie siłownia. Może to być basen, jazda konna… Każda aktywność może stać się pewnego rodzaju uzależnieniem, dla którego zawsze znajdzie się czas i miejsce w planie dnia. Moja mam mówi, że już przesadzam, bo ostatnio zaczęłam przymierzać się do CrossFitu, MMA i tajskiego boksu, ale ja mam teraz taką fazę.

 

Efekt jojo

Natalia doświadczyła na własnej skórze, czym jest efekt jojo (ponowne przytycie), więc ostrzega, że łatwo jest „odzyskać” utracone kilogramy.

– Po ciąży (11 lat temu – przyp. red) utyłam aż 50 kg i ważyłam ponad 90 kg – wspomina. – Potem schudłam do 75 kg, ale znów przytyłam i to jeszcze więcej. Wiem, że jak odpuszczę, to znów utyję.

Natalia mówi, że oprócz własnych chęci, trzeba też mieć wokół siebie ludzi, którzy odpowiednio motywują nas pracy nad sobą. Ona takich znalazła. Chodząc na taniec na rurze, spotyka się z innymi dziewczynami. To dla niej ogromna frajda. I na koniec jeszcze jedna dobra rada Natalii.

– Początki bywają trudne, ale nie wolno się zrażać i poddawać – zaleca Natalia. -Trzeba szukać czegoś, co daje przyjemność, a przy okazji zmienia nasze nawyki i figurę.

Motocykle 125 prawo jazdy kat b
Napisz komentarz »