REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Ludzie, wydarzenia

Biedronka będzie protestować!

Opublikowano 21 kwietnia 2017, autor: Michalina Kozarowicz

Zakupy lepiej zrób przed majówką. Na 2 maja pracownicy Biedronki zapowiedzieli protest.

 Organizatorzy podkreślają, że to będzie „protest pracowników handlu”.

– Pracownicy będą pracować zgodnie z przepisami prawa pracy i BHP – mówi Piotr Adamczak, przewodniczący „Solidarności” w Biedronce. – To znaczy, że nie będą pracować ponad ludzkie siły. Dźwigać ogromnych ciężarów i spędzać w pracy kilkunastu godzin. Prosimy klientów o wyrozumiałość, zrozumienie i solidarność. Walczymy o godność – wyjaśnia Adamczak.

 

Jak się strajkuje po włosku?

Choć organizatorzy podkreślają, że protest nie będzie strajkiem włoskim, dla większości klientów właśnie tak to będzie wyglądać. Czym jest zatem włoski strajk? Pracownicy przychodzą do pracy, ale są drobiazgowi w wykonywaniu swoich służbowych obowiązków. Czyli np. kasjerka na kasie może nam ważyć każdego ogórka osobno. I wszystko to robić w iście żółwim tempie.

– Jeżeli pracodawca dojdzie z nami do porozumienia, to skończy się na tym proteście – mówi P. Adamczak.- Jednak właściciel tłumaczy się, że jako spółka akcyjna nie musi negocjować wysokości wynagrodzenia pracowników ze związkami zawodowymi. Mają czas na podjęcie rozmów do 30 kwietnia. Nie wykluczamy, że protest może się rozciągnąć w czasie i przybrać inne formy – wyjaśnia szef  NSZZ „Solidarność”.

 

O co walczą?

Fala oburzenia wśród pracowników Biedronki rozpoczęła się po oficjalnym komunikacie właściciela firmy odnośnie zapowiedzianych podwyżek płac.

„Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, trzeci raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy podnosi wynagrodzenia swoich pracowników. Od 1 kwietnia br. pensja sprzedawcy-kasjera z trzyletnim stażem pracy wzrasta z 2600 zł (1877 zł netto – przyt. red) do 2750 zł brutto (1982 zł netto – przyt. red) przy zatrudnieniu na pełen etat i uwzględnieniu bonusu za brak nieplanowanych nieobecności. Dodatkowo każdy sprzedawca-kasjer może liczyć na premię miesięczną w wysokości do 330 zł brutto.”

– Walczymy o lepsze warunki pracy i płacy – mówi P. Adamczak. – Pracodawca nie wywiązał się ze składanych nam wcześniej obietnic – dodaje. – Nasz protest to nie tylko protest pracowników Biedronki. W przyszłym tygodniu ujawnimy listę kolejnych protestujących. Ponieważ pracownik handlu nie jest szanowany.

Główne postulaty:
– Zwiększenie zatrudnienia
(zbyt mała liczba pracowników)
– Polepszenie warunków
(chodzi o atmosferę w pracy; nawet w dniu wolnym pracownicy mogą dostać telefon, by przyszli do pracy, ponieważ nie ma kim obsadzić kas)
– Wzrost wynagrodzenia
(2 tys. zł na rękę dla szeregowego pracownika, 3 tys. zł dla zastępcy kierownika i 4 tys.zł dla kierownika.)
– Przywrócenie stażowego (pracownicy z 5 i 10-letnim stażem pracy w Biedronce powinni być premiowani za lojalność)

Napisz komentarz »