REKLAMA
twoj_dom_baner_1000x200_2017

Ludzie, wydarzenia

Złamał nogę na quadzie

Opublikowano 14 kwietnia 2017, autor: Piotr Piotrowski

Podczas przejażdżki po okolicach Żagania, 32-latek wpadł quadem w dziurę. Rannego mężczyznę z dołu wydobyli amerykańscy żołnierze.

Złamał nogę na quadzie

Pan Krzysztof (32 l.) jeździł z kolegą w środę, 5 kwietnia, w lesie, w okolicy Lotników Alianckich i czołgówki zwanej drogą Mazura.

– Nagle natrafiłem na ostry zjazd i wpadłem w dół, głęboki może na 20 metrów. Nogę przygniotło koło. Poczułem okropny ból. Zobaczyłem tylko, że kość zwisa – mówi 32-letni quadowiec. – Kolega zadzwonił po pogotowie, ale kierowca karetki nie wiedział, jak dotrzeć do wypadku, więc trzeba było go pokierować. Kolega nie chciał mnie zostawiać samego, więc zrobił się problem. Na pomoc przyszli nam amerykańscy żołnierze, którzy mieli jakieś manewry w pobliżu. Gdy kolega wyjechał z lasu, zaopiekowali się mną. Rozmawiali, żartowali, abym nie myślał o bólu. Chcieli dać nawet morfinę na jego uśmierzenie, ale powiedziałem im, że dam radę.

Gdy karetka dotarła na miejsce, Amerykanie pomogli ratownikom medycznym wyciągnąć na desce ortopedycznej pana Krzysztofa z 20-metrowego dołu. 

– A że ważę 116 kilogramów, ich siła się przydała. Za pośrednictwem „Regionalnej” bardzo  dziękuję żołnierzom USA i ratownikom żagańskiego pogotowia za pomoc – mówi 32-latek, którego teraz czeka kilkumiesięczny odpoczynek od jazdy na quadzie.

Napisz komentarz »