REKLAMA
baner_media_expert_1000x200

Aktualności, Wasze sprawy

Walczą o pieniądze

Opublikowano 14 kwietnia 2017, autor: Bogusława Janicka-Klisz

Ponad 100 tys. zł domaga się w sądzie wspólnota mieszkaniowa obejmująca cztery bloki przy ul. Białostockiej i Męczenników Oświęcimskich od Spółdzielni Mieszkaniowej „Włókniarz” w Żarach.

Walczą o pieniądze

Budynki dwa lata temu wyłączyły się ze spółdzielni. Teraz wspólnota, licząca ponad 100 mieszkań, wytoczyła spółdzielni dwa procesy – łącznie o zwrot 115 tys.zł. Chodzi o zapłatę należności z tytułu zarządzania, ubezpieczenia, przeglądów technicznych, ryczałtów za liczniki wody i fundusz remontowy.

W kwietniu odbyły się pierwsze rozprawy, ostatnio sąd nad pozwem pochylił się 11.04.  Wspólnotę reprezentuje Karolina Kaczmarska.

– Proszę o dopuszczenie dokumentów jako dowodów w sprawie – powiedziała do Włodzimierza Dyzerta, przewodniczącego składu sędziowskiego.

Pełnomocniczka drugiej strony, podkreśliła, że istotą sprawy jest, czy wspólnota miała podstawy do naliczania opłat.

 

Były schody

Przypomnijmy. O wyłączenie się ze Spółdzielni Mieszkaniowej mieszkańcy 4 bloków walczyli od 2013 r.

– Gdy o tym poinformowaliśmy, usłyszeliśmy, że to bardzo skomplikowana sprawa. A potem, że możemy się wyłączyć pod warunkiem, że zarządzać nami będą osoby ze spółdzielni – tłumaczy Grażyna Antoniewicz z zarządu wspólnoty.

W czerwcu 2013 r. mieszkańcy czterech bloków postanowili utworzyć wspólnotę, powołać  zarząd i wyznaczyć administratora. Byli niezadowoleni z tego, jak zarządzała nimi spółdzielnia. Podjęli  uchwały.

– Wtedy spółdzielnia rozwiązała wszystkie umowy na media. Musieliśmy szybko załatwiać konto bankowe, NIP, REGON. I podpisywać umowy. Żeby ludzie bez prądu i wody nie zostali – dodaje G. Antoniewicz.

Ale to nie wszystko. Bo na odłączenie nie zgodził się „Włókniarz”, który zaskarżył uchwały. Właściciele wygrali w Sądzie Rejonowym, później w Sądzie Okręgowym, ale Sąd Apelacyjny w Poznaniu w kwietniu 2015 uznał uchwały za nieważne.

– Poszło o drobny zapis. Dosłownie znaczek, taki graficzny „prim” – tłumaczy Wioletta Bonke z zarządu wspólnoty.

Ostatecznie mieszkańcy zadeklarowali po raz drugi przed notariuszem utworzenie wspólnoty.

 

Jak z Alternatyw

Tyle tylko, że przez około 2 lata sądowej batalii „Włókniarz” nie regulował zobowiązań za spółdzielców, których mieszkania znajdują się we „wspólnotowych” blokach.

– Dziś jest ich 17, wtedy było około 20. Spółdzielnia wpłacała za zużytą przez nich wodę, ale ryczałt za liczniki już nie. Do tego dochodzi niezapłacony fundusz remontowy, opłaty za przeglądy elektryczne, gazowe, ubezpieczenie budynku. Nie wspomnę, że remontowaliśmy chodnik, z którego korzystają spółdzielcy. Ale pomimo tego, że oni regulowali rachunki, to pieniądze nie były nam już przekazywane – tłumaczy W. Bonke.

Nazbierało się tego ponad 100 tys. zł. Do tego odsetki.

Odłączenia nie żałują.

– Rokrocznie, gdy byliśmy w spółdzielni, były informacje o zadłużeniach klatek, bloków. Słyszeliśmy, że nic nie można zrobić, choćby grzyba ze ściany usunąć, bo mieszkańcy są zadłużeni. A my na koniec roku zaoszczędziliśmy 80 tys zł. Zrobiliśmy termomodernizację, wyremontowaliśmy wózkarnie, suszarnie. Przymierzamy się do zrobienia placów zabaw i nasadzenia zieleni – wylicza G. Antoniewicz.

– Śmiejemy się, że za czasów spółdzielni to byliśmy jak ci z filmu „Alternatywy 4”. Teraz nasze domy i otoczenie stają się coraz ładniejsze – mówi Marek Markulak. – Przez  26 lat władze spółdzielni robiły niewiele. Teraz jak stracili 4 bloki z 11, to się chyba przerazili, że inni pójdą za naszym przykładem.

– Żeby jeszcze tylko udało się te tysiące złotych odzyskać. Przecież tak naprawdę naszymi pieniędzmi spółdzielnia sobie kasę nabiła. Bo ludzie płacili, a oni nie przekazywali – mówią mieszkańcy wspólnoty.

O komentarz prosimy Helenę Drapałę, szefową spółdzielni.

– Sprawa jest rzeczywiście pokłosiem wyłączenia tych budynków od spółdzielni. Ale to wstępny jej etap, więc trudno ją komentować – mówi H. Drapała.

Sąd po raz kolejny zbierze się w tych sprawach 12.06. i  11.07.

  • Walczą o pieniądze
Napisz komentarz »