REKLAMA
Baner

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Minister: leopardy w Żaganiu niepotrzebne

Opublikowano 31 marca 2017, autor: Piotr Piotrowski

34. Brygada Kawalerii Pancernej z Żagania od 2010 r. jest najsłabiej rozwiniętą brygadą ogólnowojskową w Siłach Zbrojnych RP – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej. I dodaje, że wymiana czołgów jest jak najbardziej słuszna.

Minister: leopardy w Żaganiu niepotrzebne

W koszarach 34. Brygady Kawalerii Pancernej za płotem już stoi kilkanaście czołgów T-72, produkcji radzieckiej, najstarszych w polskiej armii, pochodzących z przełomu lat 70 i 80. XX w. Kolejnych kilkanaście w garażach. Jednocześnie żagańskie koszary opuszczają leopardy 2A5 – najnowocześniejsze pojazdy w naszym wojsku.

 

Sztucznie skompletowana

Na  krytyczne wypowiedzi m.in. w „Regionalnej” byłych dowódców żagańskiej Czarnej Dywizji (34. BKPanc. wchodzi w jej skład) – gen. broni Waldemara Skrzypczaka i gen. dyw. Mirosława Różańskiego, zareagowało MON.

– 34. Brygada Kawalerii Pancernej z Żagania do wiosny 2014 roku posiadała bardzo niski procent ukompletowania, będąc od 2010 roku najsłabiej rozwiniętą brygadą w Siłach Zbrojnych RP – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej. – Po  pozyskaniu Leopardów 2A5 poprzednie kierownictwo sztucznie zwiększyło ukompletowanie tej jednostki poprzez przeniesienie do niej batalionu czołgów z 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie. Decyzja o dyslokacji najbardziej wartościowego pancernego potencjału – w postaci czołgów Leopard 2A5 w Żaganiu, przy zachodniej granicy Polski, 500 kilometrów od Warszawy – została podjęta wbrew ówczesnym rekomendacjom Sztabu Generalnego Wojska Polskiego – podkreśla minister.

 

Wszystko przez Ukrainę

O co chodzi? Minister Macierewicz zaznacza, że w razie konfliktu zbrojnego, spora odległość między żagańską brygadą a stolicą może utrudnić przeprowadzenie skutecznej operacji obronnej.

– To kilkaset kilometrów i liczne przeszkody terenowe – podkreśla Macierewicz. – A to, w połączeniu z niskim poziomem ukompletowania żagańskiej brygady, może utrudniać prowadzenie operacji obronnej. Decyzja o przeniesieniu części potencjału 34. Brygady Kawalerii Pancernej z Żagania do 1. Brygady Kawalerii Pancernej w Wesołej wynika z nowej sytuacji bezpieczeństwa spowodowanej konfliktem na Ukrainie.  ówczesnego Inspektora Wojsk Lądowych.

Jak ustaliliśmy, że do brygady w Wesołej pod Warszawą ma z Żagania wyjechać jeden batalion żołnierzy. Co najmniej 58 czołgów leopard 2A5  i 240 żołnierzy. Żagańscy pancerniacy ze smutkiem przyznają, że brygadę znowu czeka kadrowanie, tak jak to było przed 2010 rokiem.

komentarze »
  1. zwykły realista 12 kwietnia 2017 16:12 - Odpowiedź

    Doczekamy się w końcu komentarza lubuskiego PiSu?

  2. tomasz 16 kwietnia 2017 07:23 - Odpowiedź

    Antoni Macierewicz wedlug mnie to szkodnik polskiego wojska.Zastanawiam sie,czy nie jest on agentem pracujacym dla Rosjan.Kazda jego decyzja ma na celu rozwiazanie i zlikwidowanie Wojska Polskiego.Od 1996 sluzylem w wojsku przez 20 lat zaczynajac od 34 BKPanc potem do 10 BKPanc.Znam tamte zycie,realia,wyposazenie,ludzi,tradycje.Macierewicza powinni dawno odsunac z Warszawy a nie trzymac psychopate przy korycie.Antomi nas nie obroni tylo pograzy

Napisz komentarz »