REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Nie może być tak, że mięso jest tylko w sklepie

Opublikowano 31 marca 2017, autor: Piotr Piotrowski

Tłumaczy wójt gminy Żagań, dlaczego po raz drugi wydał pozwolenie na budowę fermy, gdzie hodowanych będzie 78 tys. indyków.

Nie może być tak, że mięso jest tylko w sklepie

Po tym, jak mieszkańcy Starej Koperni skutecznie zablokowali inwestycję w swojej wsi, zaskarżając decyzję środowiskową wójta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, firma z Gozdnicy uzupełniła raport środowiskowy, ponownie starając się o pozwolenie. I tym razem wójt wydał pozytywną decyzję, co rozwścieczyło mieszkańców. Wparowali na sesję Rady Gminy, w środę, 29 marca.

– Został pan wybrany po to, aby dbać o nasze dobro. 43 lata latały nad naszymi domami radzieckie samoloty – grzmiał pan Mieczysław. – Po tylu latach hałasu i huku, teraz pan wójt chce nam dać prezent w postaci  smrodu i zanieczyszczonego środowiska. Drugi raz podpisał pan decyzję o budowie indyczarni, choć mieszkańcy od dwóch lat walczą o to, aby jej nie było!

 

Wójt nie zamierza przepraszać

Wójt Tomasz Niesłuchowski przyznał, że nie miał wyboru.

– Czy się wam podoba, czy nie, moim obowiązkiem było wydanie takiej decyzji, bo przeciwwskazań dla inwestycji nie widział ani Sanepid, ani Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – tłumaczył mieszkańcom. – Nie może być tak, że mięso jest tylko w sklepie.

Mieszkańcy odwołanie do SKO już złożyli. Zażądali też przeprosin od wójta, że na poprzedniej sesji miał do nich powiedzieć: „Jak wam będzie śmierdziało, to możecie się wyprowadzić”.

– Napisaliśmy skargę na zachowanie wójta do Rady Gminy. Podpisało się pod nią ponad 130 mieszkańców Starej Koperni – mówi Zenon Lazurek. – Żądamy od niego przeprosin na sesji, a także w „Regionalnej”.

– Ja nie czuję się winny – ucina dyskusję wójt.

Napisz komentarz »