REKLAMA
baner_Barej_1000x200_1

Kronika policyjna

Oszuści na wolności

Opublikowano 31 marca 2017, autor: Piotr Piotrowski

Już ponad miesiąc policjanci szukają oszustów, którzy wyłudzili od 87-letniej mieszkanki Żar 23 tys. zł. Zaalarmował ich kurier, którego wynajęli naciągacze.

Przypomnijmy – oszuści zamieścili ogłoszenie w internecie, że szukają kuriera. Zgłosił się Marek Nowak z podżagańskiej wsi. Już pierwszego dnia (20.02.) otrzymał zlecenie – od mieszkanki Żar miał odebrać faktury i zawieźć do Bytomia Odrzańskiego. Gdy zamiast dokumentów mieszkanka przekazała mu w reklamówce dwie koperty z pieniędzmi (w sumie 23 tys. zł), kurier domyślił się, że stał się narzędziem w oszustwie. Sprawę zgłosił policji. Po złożeniu zeznań, z komendy w Żaganiu pan Marek pojechał do Bytomia, tak jak polecił mu oszust, który kontaktował się z nim przez telefon. Przed panem Markiem nieoznakowanym radiowozem jechali policjanci. W trakcie jazdy kurier otrzymał telefon od oszusta, który zaczął coś podejrzewać.  Dopytywał, dlaczego rozmawia przez dwa telefony i kim jest ten drugi rozmówca. Kurier spostrzegł, że jest obserwowany. 20 kilometrów przed Bytomiem, policjanci kazali panu Markowi wracać do domu.Mieli zająć się resztą, czyli zatrzymać oszustów czekających na pieniądze.

Od sprawy minął ponad miesiąc. Jak się okazuje, policjantom nie udało się zatrzymać oszustów ani w Bytomiu, ani znaleźć ich do dziś. Sprawę od żagańskiej komendy przejęli żarscy funkcjonariusze.

– Nadal ich poszukujemy. Dla dobra śledztwa nie mogę nic powiedzieć – zastrzega podkom. Aneta Berestecka, oficer prasowy KPP Żagań.

Pan Marek nie chce komentować działań policjantów.

– Dostali wszystko jak na tacy – mówi. – Pojechali za mną, na spotkanie z oszustami, sprawdzali mój telefon, na który ci oszuści wydzwaniali. Wierzę, że policjantom uda się schwytać tych ludzi. Mocno im kibicuje, wierzę w ich skuteczność i życzę wytrwałości.

Dzięki czujności i uczciwości M. Nowaka, pani Bronisława z Żar nie straciła 23 tys. zł. Ona i jej rodzina osobiście  podziękowali kurierowi. Przypomnijmy, do kobiety zadzwoniła oszustka, podając się za jej córkę. Mówiła, że ma kłopoty w banku i prosiła o pomoc finansową. Żaranka uwierzyła w historię i przekazała pieniądze kurierowi wynajętemu przez oszustów.

Napisz komentarz »