REKLAMA
Zary_1000x200

Sport

Unia na plus, wpadka Promienia

Opublikowano 31 marca 2017, autor: Marcin Ruszkiewicz

Ze zmiennym szczęściem grały nasze drużyny w 17.kolejce klasy okręgowej. Ze zdobycia trzech punktów, kosztem Piasta Iłowa, cieszyli się piłkarze z Kunic. Wpadkę zaliczył Promień. Drużyna, która walczy o awans zaledwie zremisowała z Zorzą Ochla.

Unia na plus, wpadka Promienia

Unia, dla której był to pierwszy mecz tej rundy (spotkanie z Cariną zostało przełożone na późniejszy termin), podejmowała na własnym stadionie Piasta Iłowa. Początek spotkania należał do gości, ale to piłkarze Unii w 15. min cieszyli się ze zdobycia gola. Na 1:0 strzelił Piotr Kuś. Później oglądaliśmy typowy mecz walki. Pierwsza odsłona spotkania zakończyła się skromnym prowadzeniem gospodarzy. Tuż po przerwie na 2:0 podwyższył Krystian Goc. W tej sytuacji nie popisał się bramkarz gości – Aleksander Bortnowski – Błąd naszego golkipera, ale też niepotrzebna strata w środku pola. Przy strzale Bortnowski był zasłonięty, ale chłodno w szatni ocenimy, czy mógł zrobić coś więcej – mówi Mateusz Góral, doświadczony piłkarz Piasta. W 49. min bramkę kontaktową strzelił Daniel Łuszczyński. Mimo wielu prób, zarówno z jednej jak i z drugiej strony – nie zobaczyliśmy już goli w tym spotkaniu. – Po przegranej w pierwszej kolejce z Tęczą przyjechaliśmy do Kunic po trzy punkty. Chcieliśmy się odegrać, tym bardziej, że z Unią przegraliśmy w pierwszej rundzie. Początek w naszym wykonaniu wyglądał nieźle, kontrolowaliśmy grę, ale nadzialiśmy się na dwie kontry. Udało się nam złapać kontakt, ale rywal umiejętnie wybijał nas z rytmu – ocenił M. Góral. – Tak naprawdę to na trawie, nie licząc jednego sparingu, zagraliśmy pierwszy raz od kilku miesięcy i nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po naszej grze. Mecz, może nie był pięknym widowiskiem, ale najważniejsze, że wywalczyliśmy trzy, bardzo ważne punkty – stwierdził Rafał Ciesielski, bramkarz Unii.

Piłkarze z Kunic w następnej kolejce wyjeżdżają do Nietkowa gdzie zagrają z Odrą. Wszyscy szykują się jednak na derby Żar, które zostaną rozegrane 8 kwietnia w Kunicach. – To będzie ciekawy pojedynek. Derby rządzą się własnymi prawami i każdy wynik w tym meczu jest możliwy. Na pewno nie jesteśmy bez szans, bo naszym autem będzie nasz stadion, który zapełni się kibicami – dodaje R. Ciesielski. Piast, który tej rundy jeszcze nie zdobył punktu, w najbliższą sobotę zmierzy się na własnym stadionie ze Zjednoczonymi Lubrza.

Wpadka Promienia

Wpadkę zaliczył żarski Promień. Drużyna, która walczy o awans do IV ligi, zaledwie zremisowała w Ochli z Zorzą 1:1. Faworyt z Żar zgodnie z przewidywaniami rzucił się na piłkarzy Zorzy i w pierwszej połowie miał kilka dogodnych sytuacji strzeleckich. Jedna z nich zakończyła się powodzeniem. 5 minut przed przerwą z rzutu wolnego wykonywanego przez Łukasza Świdkiewicza użytek zrobił Bartosz Suski, pokonując bramkarza gospodarzy Tomasza Olichwera. Po zmianie stron Promień też miał inicjatywę. – Ale robił to na tyle niefrasobliwie, że pojawiły się luki w formacjach i to przyniosło efekty – opisuje Michał Grzelczyk, trener Zorzy. – Coraz częściej gościliśmy w polu karnym przeciwnika i coraz częściej stwarzaliśmy zagrożenie. Przed bramką wyrównującą mieliśmy sytuację sam na sam z bramkarzem. Cenię ten punkcik, ale kto wie, można było się pokusić o inny wynik – dodaje szkoleniowiec. Bramkę na wagę remisu dla Zorzy zdobył w 85. min.  Michał Szwabowicz.

Przed podopiecznymi Grzegorza Tychowskiego bardzo ważny mecz. Jutro (1.04.) Promień zagra przed własną publicznością z liderem, Tęczą Krosno Odrz. Jeśli Promień poważnie myśli o grze w IV lidze, to nie może tego meczu przegrać.

 

 

BRAMKI Z MECZU UNIA – PIAST MOŻESZ ZOBACZYĆ NA STRONIE TELEWIZJI REGIONALNEJ – www.telewizjazary.pl.

  • Unia na plus, wpadka Promienia
Napisz komentarz »