REKLAMA
absolut

Wasze sprawy

Nie dla biogazowni

Opublikowano 24 marca 2017, autor: Justyna Bareła

Nie ma zgody wójta Niegosławic na budowę biogazowni w Rudzinach.

Nie dla biogazowni

Przypomnijmy, wniosek o wydanie decyzji środowiskowej na budowę biogazowni w Rudzinach firma z Poznania złożyła już trzy lata temu. Miała to być biogazownia rolnicza o mocy 1 MW, zasilana trawą i obornikiem kurzym. Mieszkańcy protestowali przeciwko jej budowie, bo według planów miała ona stanąć w odległości ok. kilometra od domów w Rudzinach.

Nic na siłę

Gdy w ubiegłym roku wójt wydał decyzję pozytywną dla inwestora, ludzie odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które orzekło, że wójt nie wziął pod uwagę zdania mieszkańców. Za drugim razem wójt przychylił się do woli mieszkańców.

– Firma przedstawiła pozytywne opinie z m.in. Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska czy Sanepidu, ale wiem, że ludzie się bali tej biogazowni. Dostałem ponad 600 podpisów sprzeciwu. Postanowiłem nie wydawać decyzji na siłę – mówi Jan Kosiński. Ale uważa pomysł budowy biogazowni za dobry. – Jako gmina moglibyśmy liczyć na około 300-500 tys. zł dochodów chociażby z tytułu podatków, rolnicy mogliby liczyć na skup trawy do biogazu, ale licytował się nie będę – mówi.

Możemy odetchnąć

– Protestowaliśmy, bo baliśmy się m.in. zatrucia wód gruntowych, zanieczyszczenia rzeki, szczurów, komarów i nieprzyjemnego zapachu. Decyzja wójta to duża ulga dla wszystkich. Dobrze, że w końcu nas wysłuchał – mówi Zbigniew Wiązek, który pomagał zbierać podpisy mieszkańców.

Napisz komentarz »