REKLAMA

Polityka

W polityce nie ma miejsca na fochy

Opublikowano 17 marca 2017, autor: Michalina Kozarowicz

Agnieszka Lech-Kowalska jest przewodniczącą koła SLD w Lubsku. W rozmowie z „Regionalną” zdradza swoje ambicje polityczne i kto zawiódł jej zaufanie.

W polityce nie ma miejsca na fochy

„Regionalna”: Jakie są pani plany polityczne?

Agnieszka Lech-Kowalska: Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów, czekam na rozwój sytuacji, ale najprawdopodobniej wystartuję w wyborach samorządowych. Na pewno nie będzie to sejmik, zdecyduję się na powiat albo miasto. Obecnie nie myślę o fotelu burmistrz, ale w polityce nigdy nie mówi się nigdy. Uważam, że jest kilku mocnych kandydatów, którzy przede wszystkim mają ochotę coś zmienić w Lubsku, ale nie mówię nie.

Kogo by pani widziała na tym stanowisku?

Osoby, które będą się liczyły w wyborach, to Marek Gutowski z SLD, były burmistrz Bogdan Bakalarz, słyszałam też o planach Janusza Dudojcia. Na pewno będzie też chciał być wybrany obecny burmistrz. Chętnych będzie sporo. Uważam, że ludzie odnoszący sukces w biznesie są dobrymi kandydatami, by reprezentować miasto. Miasto powinno być dobrze funkcjonującym przedsiębiorstwem. Na szczeblu gminnym obojętne jest, jakie kto ma sympatie polityczne.

Jak ocenia pani pracę burmistrza Lecha Jurkowskiego? SLD za pani namową udzieliło mu poparcia w drugiej turze wyborów. Czy nie zawiódł zaufania?

Jestem na tyle zawiedziona burmistrzem Lechem Jurkowskim, że mogę powiedzieć, iż to zaufanie, którym go obdarzyliśmy, zostało zlekceważone, odrzucone. To gorycz, że nie zawiódł zaufania tylko SLD, ale i wszystkich innych, także swojego komitetu wyborczego, ludzi, którzy mu robili kampanię. Bo to nie jest tak, że pan Jurkowski umówił się na coś z SLD i słowa nie dotrzymał. Umówił się z wieloma osobami. Na koniec został sam razem z zastępcą i kilkoma swoimi urzędnikami. A tak naprawdę ci wszyscy ludzie, którzy wierzyli w tę dobrą zmianę, która miała nastąpić, niestety się zawiedli i to zabolało najbardziej. Po 12 latach rządów burmistrza Bogdana Bakalarza, wierzyliśmy, że przyda się w urzędzie świeża krew. Nie chcę mówić, że pan Bakalarz był złym burmistrzem, bo osobiście bardzo go lubię, ale Lubsko potrzebowało zmian. Po tych dwóch latach nie widzę tych szumnie zapowiadanych zmian, jakie miały przynieść nowe rządy. Uważam, że więcej dobrego dla Lubska zrobił starosta niż burmistrz.

 

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 754

Kup gazetę w kiosku
Strona nr 1
ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GR1
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

Napisz komentarz »