REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Zdrowie

Nowy psychiatra w 105.

Opublikowano 07 października 2016, autor: Bogusława Janicka-Klisz

– Na sukces w mojej specjalności czeka się czasem latami. – mówi Jakub Jamróz, psychiatra który rozpoczął w żarskim szpitalu pracę.

Na oddziale psychiatrii w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach dyżurował już przez rok prawie trzy lata temu. – Bardzo dobrze poznałem kadrę. To są ludzie, z którymi chce się pracować – mówi Jakub Jamróz, lekarz specjalista. Wówczas nie mógł związać się na stałe ze szpitalem. –  W tym czasie szefowałem oddziału psychiatrycznego w szpitalu w Zgorzelcu. Ale atmosfera nie była tam dobra. W dużym stopniu to efekt niedoboru lekarzy – wówczas na plecy jednego człowieka próbuje się włożyć zbyt duże obciążenia – wyjaśnia. Zmiana pracy była niezbędna z uwagi na czekający lekarza egzamin specjalizacyjny i obowiązki rodzinne. – Jestem tatą dwójki dzieci, 9-letniego synka i 7-letniej córki. W Żarach warunki pracy są świetne. Dzięki temu można efektywnie pomagać pacjentom, a praca przynosi satysfakcję. Poza szpitalem jestem związany z ośrodkiem „Profil”-zaznacza.

Komfort pracy wynagradza konieczność codziennych dojazdów. – Słynną autostradą co prawda w jedną stronę na tyle kiepsko się jeździ, że w piątek straciłem szybę. Ale mimo wszystko można dojechać- uśmiecha się J. Jamróz.

Połknął bakcyla

Nowy psychiatra ma 32 lata, pochodzi z Brzegu Opolskiego, a mieszka w Złotoryi. Ukończył studia na Akademii Medycznej we Wrocławiu. Od 5 lat pracuje w Kamiennej Górze w Wojewódzkim Ośrodkiem Terapii Uzależnień i Współuzależnienia. – Miałem być chirurgiem naczyniowym. Studiowałem medycynę, od 3 lat asystowałem przy operacjach. Pewnego dnia ktoś ze znajomych zapytał, czy nie chcę dorobić – opowiada. Chodziło o pracę w prywatnym ośrodku terapii uzależnień. – Koledzy mnie tak dobrze przygotowali do obowiązków, że wtedy połknąłem bakcyla psychiatrii – mówi. Choć przyznaje, że o sukces w psychiatrii jest trudniej niż w innych dziedzinach medycyny. – Chirurg może liczyć na efekty działania widoczne szybko. My pracujemy czasem latami, zmagamy się z bólem psychicznym pacjentów i czasem jest tak, że to cierpienie możemy tylko łagodzić-tłumaczy. Ta praca jest jednak jego wielka pasją. – Choć oczywiście każdą wolną chwilę poświęcam dzieciom. Staram się zaszczepić im zdrowe nawyki – wspólnie biegamy, chodzimy po górach. W tym roku wspólnie weszliśmy na Biały Bór bez grama zadyszki – przyznaje.

komentarze »
  1. izabj 8 sierpnia 2017 14:43 - Odpowiedź

    Polecam tego lekarza , to człowiek renesansu , jak odszedł ze Zgorzelca , to wielu jego pacjentów stwierdziło ,że ,, to tak jakby stracić przyjaciela ”

  2. robert 9 sierpnia 2017 10:18 - Odpowiedź

    bardzo dobry lekarz wspanialy czlowiek

  3. Natalia 18 maja 2018 21:41 - Odpowiedź

    Jakub jamróz psychiatra to super osoba dziękuję bardzo za pomoc i pozdrawiam serdecznie wszystkich

Napisz komentarz »