REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Z plecakiem dookoła świata

Opublikowano 16 września 2016, autor: Piotr Piotrowski

Sprzedała wszystko, co miała, aby wybrać się z ukochanym dookoła świata. Aleksandra Kusz z Żagania chce przemierzyć kulę ziemską w dwa lata.

Aleksandra (29 l.) po skończeniu żagańskiego liceum studiowała w Poznaniu ekonomię. Podczas pracy w poznańskiej agencji reklamowej poznała Macieja.Razem pracowali przy produkcji reklam dla wielu znanych firm.  – Mamy wiele wspólnego, kochamy podróżować. Maciek „zaliczył” prawie całą Europę, podobnie jak ja – mówi żaganianka. – Niedawno postanowiliśmy wszystko rzucić i wyjechać w podróż życia dookoła świata. Podekscytowani wyprawami Martyny Wojciechowskiej, Beaty Pawlikowskiej oraz opowieściami wielu młodych blogerów-podróżników, postanowiliśmy wszystko sprzedać. Pod młotek poszły nasze auta, meble, sprzęty elektroniczne, a nawet biżuteria i wiele ubrań.

Zbieraliśmy też od jakiegoś czasu oszczędności i całkowicie zrezygnowaliśmy ze zbędnych wydatków. Swoje potrzeby ograniczyliśmy do minimum, ale nadal szukamy wsparcia finansowego, które mogłoby nam pomóc w realizacji naszego marzenia. Aktualnie jesteśmy w trakcie starania się o objecie naszej wyprawy patronatem Miasta Żagania oraz Miasta Złotów skąd pochodzi Maciek.

Przez kulę ziemską na stopa

 Zaczynają wojaże 4 października, lotem do Gruzji. Potem głównie autostopem chcą

przemierzać Armenię, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie, aż po Nepal i Indie. Swój projekt nazwali „lifepackers”, co znaczy „spakować swoje życie w plecaki”.

 – Potem udamy się do Tajlandii, Birmy, Laosu, przez Kambodżę, Wietnam, Malezję i Singapur i z Indonezji jachto -stopem – do Australii i Nowej Zelandii- dodaje Ola. – Dalsza trasa zakłada Amerykę  Południową i Północną. W planie jest też wizyta na Grenlandii! Zabieramy ze sobą jedynie plecaki i namiot. Przyjaciele na pożegnalnej imprezie w Poznaniu zrobili nam wspaniały prezent – ubezpieczenie od wypadków i chorób. Już przeszliśmy cały zestaw szczepień przeciwko groźnym chorobom i zakupiliśmy sprzęt fotograficzno-filmowy, który ma umożliwić nam pracę w drodze. Za wsparcie finansowe oraz sprzętowe oferujemy zdjęcia i filmy o produktach i usługach w różnych zakątkach świata. Ci, którzy zechcieliby nas wesprzeć lub nawiązać z nami współpracę, mogą to zrobić poprzez stronę na facebooku „lifepackers” lub przez „Regionalną”.

Mama przeżyła szok

 Ola i Maciek będą korzystać z tzw. couchsurfingu, czyli darmowego kwaterunku i gościny. Jak się nie uda, zostanie namiot. Chcą poznać kulturę i obyczaje. – Do tego zabytki i przyroda. No i adrenalina, która pewnie będzie nam cały czas towarzyszyć – dodaje mieszkanka Żagania. – Mama na początku z przerażeniem słuchała o takiej eskapadzie. Przeżyła szok, ale w końcu pogodziła się z myślą, że nie zobaczy mnie co najmniej rok. Specjalnie założyła sobie konto na facebooku, aby mieć ze mną stały kontakt.  O wyprawie odważnej żaganianki czytelnicy poczytają na łamach „Regionalnej”.

Napisz komentarz »